Igor Kubicki z Mistrzostw Polski Juniorów judo przywiózł brązowy medal. Wygrał nie tylko z przeciwnikami, ale też z… rodzinną klątwą.
Mistrzostwa Polski Juniorów w Judo odbyłby się w Poznaniu. Wystartowało w nich trzech zawodników z nowosolskiego klubu Olimpia Judo Team.
Adam Krakowiak (walczył w kategorii plus 100 kg) oraz Patryk Jachymski (73 kg) walczyli w sobotę (28.02.).
– Adam trafił na ciężkie losowanie. Pierwszą walkę przegrał z zawodnikiem, który był finalnie trzeci. Liczyliśmy na repasaż, jednak przeciwnik przegrał z późniejszym mistrzem Polski. Patryk w walce eliminacyjnej zaczął dobrze pracą na uchwycie. Wykonał atak, zszedł na kolana i przeciwnik założył duszenie Patrykowi i niestety Patryk przegrał. Przeciwnik kolejną walkę przegrał i repasaż uciekł Patrykowi jak i Adamowi – mówi Dariusz Giedziun, trener Olimpii.
Następnego dnia na matę wszedł Igor Kubicki.
– W rozgrzewce pomagał mu brat Kuba, który był bardzo dobrym judoką. Igor walczy w podobnym stylu. Po rozgrzewce w walce eliminacyjnej Igor zdobył wszystkie możliwe oceny wykonując trzy rzuty. W walce o wejście do finału, niestety został zdominowany siłowo i przegrał ten pojedynek. Pozostała walka o brąz, którą wygrał wykonując rzut seoinage – mówi trener i dodaje: – Do tej pory Kuba i Igor Kubiccy nie mieli medali z Mistrzostw Polski. Zajmowali miejsca piąte. Igor przełamał tę passę i odrzucił „rodzinną klątwę” – żartuje D. Giedziun. Już na poważnie dodaje, że po prostu przyszedł czas na sukces Igora. – Mam nadzieję, że na kolejnych zawodach potwierdzi swój poziom – mówi trener i zastrzega, że takie sukcesy nie przychodzą same z siebie.

Trening, obiad i znów trening
– Ciężko trenujemy, żeby dostać się na podium. Poprzedni rok zakończyliśmy campami w Berlinie Sprembergu i Bytomiu. Oprócz treningów Olimpie i Ipponie Kożuchów, jeździliśmy na campy do Poznania i Berlina, a ferie dwa razy dziennie trenowaliśmy. We wtorki i czwartki jechaliśmy do Poczdamu na campy. Było ciężko. Mierzyliśmy się z zawodnikami z Lipska, Berlina, Poczdamu w wieku od juniora do seniora, z kadry Niemiec. Dla Igora Kubickiego i Adama Krakowiaka, przejście do nowej kategorii wiekowej (junior), łączyło się z nowym wyzwanie, mocniejszymi treningami. Patryk Jachymski jest drugi rok w juniorach i wie, że jest ciężko. Chłopaki nie odpuszczali, trenowali ciężko, wracaliśmy nocą z Poczdamu, rano trening, obiad i znowu trening – mówi D. Giedziun.
Po intensywnym obozie była chwila odpoczynku a później start w Pucharze.
– Początek roku i zdobyliśmy medal. Dziękuję wszystkim zawodnikom, którzy przyłożyli chociaż minutę do sukcesu Igora. Dziękuję Grześkowi Bączkowskiemu i „Dzikom” z Ippona Kożuchów za wspólna drogę do sukcesu, dziękuję rodzicom za wsparcie i wyrozumiałość, Dziękuję ekipie z UJKC Potsdam za campy w ostatnim etapie przygotowań. Szkoda przegranych Adama Krakowiak i Patryka Jachymskiego. Dziękujemy za wsparcie wyjazdu prezydent Beacie Kulczyckiej. Reprezentowaliśmy Nową Sól, powiat nowosolski i województwo lubuskie. A Lubuskie zdobyło złoto Majki Tomaszewskiej i brąz Igora Kubickiego. Szykujemy się do kolejnych startów – mówi D. Giedziun.