Strona główna » I stał się cud

I stał się cud

przez imperia

Rafał Fularski, naczelnik wydziału infrastruktury w żarskim Urzędzie Miejskim, jest pełen wiary w swoje umiejętności. Jego imiennik, Rafał Archanioł, jest patronem podróżujących. I choć kierowcy i piesi wznoszą ostatnio gorliwe modlitwy do świętego, pan naczelnik uznał drogi w Żarach za niemal doskonałe.
 – Odkąd objąłem stanowisko, czyli od lipca, jakość dróg w Żarach bardzo się poprawiła. W lipcu było 20 proc. wykonania planu bieżącego remontów, teraz jest już 70 proc. – pochwalił się podczas ostatniej sesji Rady Miasta.
 Za  ok. 6 tys. zł pensji naczelnika miesięcznie, łatwo o dobry humor.
R. Fularskiego powinien jednak wspierać profesjonalny kapłan, bo okazuje się, że diabeł nie śpi. Najbardziej wodzi na pokuszenie kierowców, którzy wściekają się, przeklinają i wzywają Boga na daremno. A wszystko przez to, że jazda po Żarach przypomina coraz bardziej rajd terenowy i to na orientację.
 Opóźnienia, fuszerki, błędy w koncepcji, braki w dokumentacji. Tak wyglądają inwestycje na żarskich ulicach. Reszta dróg jest dziurawa, pełna kolein, wystających studzienek, źle oznakowana lub w ogóle nieprzejezdna. Cudu więc chyba jeszcze nie ma.
– Nie tylko trzeba jeździć po wertepach, ale również niezliczonymi objazdami. I jak zwykle wszystko się przeciąga. Przychodzi „niezapowiedziana” zima i roboty trzeba będzie kończyć wiosną. Gdzie te dobre żarskie drogi? – złości się Adam Rogal, kierowca z Żar.
– Dlaczego wszystko robią jednocześnie? Piesi chodzą po dziurach i błocie, a kierowcy muszą się nakręcić po mieście. Trzeba mieć do tego wszystkiego anielską cierpliwość – przekonuje Rafał Ziętek, mieszkaniec Żar.
Bądź nam w drodze towarzyszem
Wszyscy, którzy są przekonani, że wiara czyni cuda, powinni przynajmniej raz dziennie, o godzinie 15.00, w porze największego ruchu w mieście, odmawiać modlitwę do Św. Rafała: „Wszechmogący, wieczny Boże, za wstawiennictwem św. Rafała, otaczaj nas, podróżujących, swoją opieką. Bądź nam w potrzebie pomocą, w drodze towarzyszem i pociechą, w przeciwnościach obroną, abyśmy za twoim przewodnictwem, pod opieką św. Rafała Archanioła,  wytrwali na codziennej drodze, po której przyszło nam się poruszać. Niech będzie usłana bezpiecznymi drogowskazami, aby pomyślnie dotrzeć do celu i szczęśliwie wrócić do naszych domów”.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz