Takie podgrzybki rosną w okolicach Przyborowa. Znalazła je Karolina Lewandowska.
Karolina na grzyby wybrała się w sobotę (8.10.). – Zaczęliśmy o 7.00. O 14.00 mieliśmy już pełny bagażnik i te dwa dorodne okazy – mówi. Znalazła je w lesie w okolicach Przyborowa przy tzw. czarnej drodze.
– Było tam tyle grzybów, że koszyk stawiałam na środku i w promieniu 10 metrów od niego chodziłam i zbierałam – opowiada. Część podgrzybków sprzeda. – Na skupie za małe wiaderko można dostać 30 zł. Za takie większe, jak od mopa, nawet 50 zł – mówi.
Część zbiorów Karolina odda mamie Zofii.
– Grzybów jest bardzo dużo. Mam już ponad kilogram ususzonych i 22 słoiczki z marynowanymi – mówi Zofia i zdradza przepis.
– Do słoiczka z grzybkami daje się wodę z octem, sól, cukier, ziele angielskie, liść laurowy, gorczycę, cebulki, trochę marchewki i gotowe. Można też zrobić z solą. Gotuje się grzybki, a później zalewa wodą z solą. Później idealnie nadają się do smażenia i do potraw – mówi Zofia.
20
Poprzedni artykuł