Pół miliona zł zapłaci MOSRiW w Żarach za obsługę ratowniczą na żarskich basenach w 2025 roku. Kolejny rok zabraknie na nich ratowników z żarskiego WOPR-u.
Do przetargu przystąpiło 5 podmiotów. Najtańszą ofertę złożyło Stowarzyszenie Sportowo-Rekreacyjne Delphinus Sport Promotion z Wrocławia. Za roczną opiekę na Wodniku i trzymiesięczną na odkrytym basenie przy ul. Źródlanej ratownicy z Wrocławia dostaną pół miliona złotych. W przetargu wzięły udział trzy podmioty z Wrocławia i po jednym z Leszna i Poznania. W przetargu nie uczestniczyli żarscy ratownicy z WOPR.
– My nie bierzemy udziału w przetargach. Nas się zatrudnia. Byłem na rozmowie z panią burmistrz i obiecała, że rozważy zatrudnienie ratowników z WOPR na żarskich basenach, ale widać, że znowu od bezpieczeństwa mieszkańców korzystających z basenu ważniejsze okazały się grosiki – mówi Zbigniew Zdzitowiecki, szef żarskiego WOPR.
Nie oszczędzają na bezpieczeństwie
WOPR prowadzi ciągłe szkolenie młodych ratowników, którzy nad wodą wspierają pracę tych zawodowych.
– Pracujemy latem w Nowogrodzie Bobrzańskim, w Świdnicy. Jest nas czasami kilkunastu na jednym kąpielisku i tam nikt z zarządzających nie robi problemu z pieniędzy, bo dla tamtych wójtów i burmistrzów najważniejsze jest bezpieczeństwo. W Żarach ciągle najważniejsze są pieniądze, a potem widzimy, jak ta praca ratowników wygląda – dodaje Z. Zdzitowiecki.
12
Poprzedni artykuł