Strona główna » Gramy swoimi

Gramy swoimi

przez imperia

Armii zaciężnej nie ma. Kadrę Dozametu na ten sezon stanowią w całości zawodnicy stąd.
Zarząd Dozametu obiecywał, że w ruszającym właśnie sezonie na boisko wybiegną sami nowosolanie. I wygląda na to, że słowa dotrzyma.
O kadrę zapytaliśmy wiceprezesa klubu, Damiana Stopę.
– Jeśli chodzi o bramkarzy to mamy Przemka Krajewskiego, to nasz wychowanek, ściągnięty z Kożuchowa i Klaudiusza Bałuciaka – mówi.
– Zostają z nami Tomasz Rozynek i Gracjan Walter. W kadrze będzie Piotr Mitka, wraca z wypożyczenia do Kożuchowa, to będzie pewnie kluczowa postać. Zobaczymy też Jakuba Dębiczaka, Wojtka Uścio, Tomasza Kmiećkowiaka. Jest też Piotek Drzewiecki, młody i bardzo perspektywiczny w mojej ocenie – wyjaśnia.
Barw Dozametu bronić mają też Szymon Ajryś i Mateusz Kubiak, ale nie od pierwszego spotkania. Obaj przechodzą rehabilitację i w tej rundzie raczej ich nie zobaczymy.
Stopa wylicza dalej. – Zostaje Darek Nazar. Grzegorz Romański wraca z Siedliska, Andrzej Kołodziej z Drągowiny. Jest z nami Bartosz Stankiewicz, pomijany przez poprzednich trenerów, a to może być osoba może i z pierwszego składu, i Marcin Stankiewicz, jego brat. Zostaje Paweł Greszta, Bartek Drążek to chłopak ściągnięty z Mieszka Konotop, jest z nami Brandon Biedrzyński, kiedyś grał w barwach Arki w CLJ, a ostatni sezon w Szklarskiej Porębie, w okręgówce. Opróćz tego Marek Stańko, Paweł Dykta, Dawid Cieśla, którego załatwiamy za pięć dwunasta z Kożuchowa, Mateusz Juncewicz, nasz chłopak, który wraca z Siedliska, podobnie zresztą jak Marcin Grygorowicz. No i jeszcze Jakub Matkowski i Dawid Matysik – wylicza Stopa.
Wiceprezes KSD podkreśla, że toczone są jeszcze rozmowy z braćmi Sasin, Wojtkiem i Szymonem. – Być może uda się ich do końca sierpnia załatwić. Z Wojtkiem rozmawiałem, wstępnie jest na tak, tylko w tej rundzie nie do końca będzie dyspozycyjny, ale w razie czego mógłby pomóc. A jego brat jest za granicą, jak tylko wróci, będziemy dogrywać temat – tłumaczy.
Jak podlicza Stopa, szeroka kadra, jeśli uwzględnić kontuzjowanych, to 28 zawodników. Docelowo jednak skończy się najprawdopodobniej na 24 piłkarzach.
– Postawiliśmy w stu procentach na zawodników z Nowej Soli, czy też z powiatu. Nie ma nikogo z zewnątrz. No i mamy sporo przesuniętych z juniorów młodych zawodników. Będzie pewnie sporo niespodzianek jeśli chodzi o pierwszy skład, bo dołączyło do nas kilku młodych chłopaków, którzy nieźle wyglądają. Oby poszedł za tym korzystny wynik – kwituje.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz