Strona główna » Geriatryczna biała plama

Geriatryczna biała plama

przez PS

Nowa Sól jest białą plamą jeżeli chodzi o opiekę i leczenie geriatryczne. Jest pomysł jak to zmienić, ale do tego trzeba pomocy wszystkich okolicznych samorządów.

W Nowej Soli co jakiś czas powraca temat budowy hospicjum Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, czy oddziału geriatrii w szpitalu. O możliwość stworzenia takiego ośrodka został zapytany Jarosław Sieracki, dyrektor szpitala w Nowej Soli i radny.  

– ZOL, geriatria są jak najbardziej są potrzebne, ale żeby tworzyć oddział czy Zakład, to się on najpierw musi znaleźć w wojewódzkim planie transformacji. Wojewoda musi uznać, że takie jest zapotrzebowanie w regionie. A potem NFZ musi wydać pozytywną ocenę dla inwestycji, co będzie trudne, bo musiałby to zrobić nie mając środków na aktualne zabezpieczenie świadczeń ratujących zdrowie. A pamiętajmy, że deficyt w NFZ według niektórych wyliczeń wynosi nawet 26 mld i on musi być sfinansowany z budżetu państwa – tłumaczył na sesji Rady Miasta J. Sieracki.   

Stwierdził, że dziś wybudowanie ZOL, czy hospicjum i nawet wyposażenie takiej jednostki nie byłoby problemem. – Ale jest jeszcze kwestia utrzymania. W tym roku szpital zakupił sprzęt na potężne miliony złotych. Jeszcze nie ma problemu z serwisami i przeglądami, bo jest na gwarancji. Ale jak wejdziemy w fazę pogwarancyjną, to zaczynają być koszty niebotyczne – wyjaśnił. 

Wsparła go Bożena Osińska, była dyrektor szpitala, a obecnie radna z klubu Koalicja dla Nowej Soli. – Taki powiat jak Nowa Sól powinien mieć hospicjum, geriatrię, dostęp do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Pytanie czy nasze społeczeństwo jest na tyle zamożne, żeby dopłacić, bo widzimy w jakich warunkach żyjemy i za tego typu dostęp do usługi będziemy musieli dopłacić – powiedziała i przewidywała, że ta część świadczeń będzie się komercjalizować.  

Zbudować zalążek 

– Istnieją pewne możliwości finansowania przez samorząd świadczeń opieki zdrowotnej. Ale to robią bogate samorządy – stwierdził J. Sieracki. Wspólnie z prezydent Beatą Kulczycką i starostą Mariuszem Stokłosą był w Głogowie, gdzie jest hospicjum i ZPO. 

– Jesteśmy białą plamą wśród powiatów, nie posiadającym takiego zaplecza dla osób starszych. W Głogowie próbowaliśmy się rozeznać jak go stworzyć. Wskazanie było takie, że nie możemy zaczynać od wielkich pomysłów budowy placówek, ale musimy zrobić zalążek zakładu pielęgnacyjno-opiekuńczego, a później go rozwijać – mówiła B. Kulczycka. – To nie jest problem tylko miasta, również powiatu i wszystkich gmin – powiedziała dając do zrozumienia, że od szerokiej współpracy zależy powodzenie tego projektu.   

 J. Sieracki zapytany jak inne powiaty radzą sobie z geriatrią odpowiedział, że jedyna geriatria funkcjonuje w Torzymiu, a w całym województwie jest 6 specjalistów o których wie NFZ, i trzech, którzy dopiero robią specjalizację. 

Trzeba zwiększyć składkę zdrowotną  

Równocześnie z sesją w Nowej Soli w sejmie toczyła się debata nad dowołaniem minister zdrowia. Koalicja rządząca uratowała Jolantę Sobierańską-Grendę. 

J. Sieracki stwierdził, że obecnie służba zdrowia jest w jednym z najtrudniejszych okresów. 

– W tym roku wycena świadczeń poszła w dół. M.in. rezonansu, tomografu. Musimy zrobić tyle samo świadczeń za mniej pieniędzy. Szpital nie będzie dokładał do świadczeń, bo musi mieć rentowność – powiedział. – Żeby utrzymać płynność finansową trzeba podejmować decyzje menadżerskiej. Nasz szpital nigdy nie był zadłużony i nadal nie jest – powiedział. Jak to możliwe, skoro są problemy, żeby NFZ zapłacił za nadwykonania. Dyrektor tłumaczył, że tam gdzie można było ograniczyć świadczenia, po prostu przesuwano je w czasie. 

– Z jednej strony brakuje środków, a z drugiej brak jest politycznej woli by zwiększyć składkę zdrowotną – dodała B. Osińska. – Mamy ogromny deficyt 26 mld zł, a jednocześnie kupujemy sprzęt. Słyszymy, że nie będziemy mieli dostępności do ważnej diagnostyki nowotworowej, a jednocześnie tylko ta część onkologii z pakietu DiLO będzie finansowana w sposób nielimitowany, a żeby się na nią załapać to trzeba wykonać cały pakiet diagnostyczny, jesteśmy w warunkach błędnego koła – mówiła radna. 

– Czy będzie lepiej? Wszystko zależy od tego, czy decydenci podejmą decyzję o zwiększeniu składki zdrowotnej – stwierdził J. Sieracki. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz