Promień, jedna z najmłodszych drużyn w lidze, był największym objawieniem III ligowego sezonu. Skazywany na pożarcie zespół pokazał pazur. Szczególnie w konfrontacji z teoretycznie silniejszymi ekipami. Kibice na długo zapamiętają wygrane pojedynki z Chrobrym Głogów czy Pogonią Świebodzin. Promień miał też w swojej ekipie prawdziwą „perełkę”. Danielem Gałachem interesują się największe kluby w Polsce.
Promień do sezonu przystępował w mocno przemeblowanym składzie. – Z zespołu, który obronił III-ligę praktycznie nic już nie zostało. Jesteśmy na etapie budowy nowej drużyny. Przede mną i zarządem niełatwe zadanie, bo do inauguracji ligi zostało naprawdę niewiele czasu – mówił w trakcie przygotowań Robert Czepiński, szkoleniowiec Promienia. Z zespołu odeszło wielu doświadczonych piłkarzy min.: Krzysztof Dewo (Sparta Grabik), Szymon Patyna (Korona Kożuchów), Maciej Łazar (Concordia Murowana Goślina), Ariel Kunysz (nie wznowił treningów), Daniel Wojciechowski (Polonia Słubice), Mateusz Wójtowicz (Piast Czerwieńsk), Igor Nikitin (powrót do Zagłębia Lubin). W ich miejsce przyszli nowi, m.in.: Daniel Gałach (UKP Zielona Góra), Jarosław Gad, Maciej Kwiatkowski, Khady Kazadi-Leonowicz (wszyscy Czarni Żagań), Piotr Pirszel i Andrzej Siciński (obaj Unia Kunice), Artur Reszczyński (Górnik II Polkowice), Michał Pańko (Łużyczanka Lipinki Łużyckie). Przewietrzenie składu i odmłodzenie składu okazało się strzałem w dziesiątkę. Jedna z najmłodszych ekip w lidze okazała się objawieniem rozgrywek, a Promienia bali się wszyscy rywale.
Jesień nasza
Na inauguracje sezonu Promień przegrał w Nowej Sili z Arką 0:1. To były jednak „złe dobrego początki”. W kolejnym meczu żaranie wygrali u siebie z Czarnymi Browar Witnica 4:0, a trzy bramki w tym spotkaniu zdobył Łukasz Czyżyk. A następnie zremisowali 2:2 z faworyzowaną Polonią/Spartą Świdnica. Później, po najgorszym meczu w sezonie, przyszła porażka z Orłem Międzyrzecz 1:3. W czterech następnych kolejkach Promień odniósł same zwycięstwa – z Lechią Dzierżoniów 2:1, Twardym Świętoszów 2:0 i Pogonią Świebodzin 1:0 i Motobi Bystrzyca Kąty Wrocł. 2:1. Po końcowym gwizdku gospodarze długo celebrowali wygraną. A Khadi Kazdi-Lenowicz przy rytmach Shakiry odtańczył taniec zwycięstwa. Żaranie mieli się z czego cieszyć, bo awansowali na pozycję wicelidera. Następnie przyszła porażka z jednym z faworytów do awansu Ilanką Rzepin 1:2. W 10. kolejce Promień podejmował MKS Oławę. Ten mecz na długo zostanie w pamięci żarskich kibiców. Sędzia podyktował cztery rzuty karne, w tym trzy dla gospodarzy. Wszystkie niewykorzystane. Bohaterem spotkania był zaledwie 17-letni Daniel Gałach, najlepszy piłkarz sobotniego pojedynku. Po wygranej nad MKS-em Promień umocnił się na pozycji wicelidera rozgrywek. Tydzień później żaranie ulegli w nieznacznie w Trzebnicy Polonii. Z rundy jesiennej jednak najbardziej będziemy pamiętać mecz z Chrobrym Głogów. To było piłkarskie święto. Prawie 1000 kibiców, w tym prawie 200 z Głogowa i Żagania. obserwowało z trybun mecz, którego stawką był fotel lidera. Faworytem tego spotkania był Chrobry. Miejscowi wiedzieli, że z doświadczoną drużyną z Głogowa nie mogą zagrać „otwartej piłki”. Wybrali wariant defensywny. – Przedmeczowe założenia były proste. Mieliśmy grać uważnie w tyłach, a jeśli będzie ku temu okazja, to kontrować rywala. Chłopcy w stu procentach wywiązali się z taktycznych założeń. Jestem dumny z moich zawodników – mówił Robert Czepiński, szkoleniowiec Promienia. Trzy punkty miejscowym zapewnił w 49. min Dariusz Bryjak. Kibice żarskiej drużyny aż 35 lat musieli czekać na wygraną nad zespołem z Głogowa. W trzech ostatnich spotkaniach Promień – zremisował z Celulozą Kostrzyn i wygrał dwa mecze rozegrane awansem z rundy wiosennej z Arką 1:0 i Czarnymi Browar 1:2.
Obserwowali Gałacha
Promień rundę rewanżową rozpoczął do efektownego zwycięstwa nad Polonią/Spartą 3:1. Później przyszedł jednak mały dołek – dwie porażki z Lechią i Twardym. Na szczęście „młode wilki” szybko się odrodziły i 22. kolejce po pieronującym meczu, szczególnie w wykonaniu Gałacha (zdobył dwie bramki) i wygrały z Pogonią 3:0. Później nasz zespół grał w kratkę- przegrana z Motobi 0:3, wygrana z Celulozą 1:0 i znów porażka z Ilanką 0:2 oraz remis z MKS Oława 1:1. W 26. kolejce żaranie po golu Gałacha wygrali z Polonią 1:0. Młody zawodnik był pilnie obserwowany przed przedstawicieli lubińskiego Zagłębia. Na trybunach dostrzegliśmy jeszcze R. Ulatowskiego, byłego asystenta Leo Beenhakkera. I znów najważniejszym meczem rundy była konfrontacja z Chrobrym. Promień, grając przez godzinę w osłabieniu, sensacyjnie wygrał w Głogowie. Zwycięski gola, strzałem z 40 metrów, zdobył Bartosz Kosman. Dwa ostatnie spotkania sezonu to remis z Orłem Z. i wygrana Celulozą 4:3. Promień zakończył sezon na piątym miejscu. Odniósł 14 zwycięstw, 6. razy remisował i zanotował 8 porażek.
Statystyka
W sezonie 2010/2011 barw Promienia bronili: Gracjan Arkuszewski (17 spotkań, 8 pełnych, 2 mecze z ławki – czas spędzony na boisku 1270 min. – gole 4), Łukasz Baworowski (4/0/4 – 90 – 0), Bartosz Biliński (3/2/1 – 225 – 0), Bartłomiej Błoński (20/11/5 – 1438 – 0), Dariusz Bryjak (26/9/2 – 2012 – 4), Łukasz Czyżyk (25/23/0 – 2240 – 10), Jarosław Gad (25/20 – 2215 – 3), Daniel Gałach (26/1/6 – 1682 – 9, Adam Góra (1/0/1 – 11 – 0), Artur Grochalski (18 /1/4 – 979 – 0), Mariusz Hanclich (19/15/00 – 1639 – 3), Amadeusz Jelski (6/0/6 – 56 – 0), Khady Kazadi-Leonowicz (13/11/0 – 1154 – 0), Bartosz Kosman (10/0/4 – 509 – 2), Tomasz Kowalczyk (26/25/0 – 2295 – 0), Maciej Kwiatkowski (27/27/0 – 2430- 1), Maciej Łazar (5/4/0 – 383 – 0), Michał Pańko (10/4/4 – 590 – 0), Dariusz Piechowiak (11/90/0 – 908 – 0), Piotr Pirszel (14/0/10 – 377 – 0), Filip Piskuła (20/1/18 – 517 – 1), Artur Reszczyński (10/1/7 – 345 – 0), Radosław Sarnecki (1/0/1 – 10 – 0), Andrzej Siciński (15/2/9 – 625 – 2), Michał Skowron (8/0/7 – 204 – 0), Łukasz Świdkiewicz (23/19/0 – 1960 – 3), Radosław Tobjasz (16/15/0 – 1375 – 0), Mateusz Woś (4/0/4 – 18 – 0)
16
Poprzedni artykuł