Wyrżnął w cysternę. Kierowca miał dużo szczęścia. Choć rozbił swój samochód, nic mu się nie stało.
Mandat i rozbity samochód – tak dla nieuważnego kierowcy forda zakończył się wypadek, do którego doszło w poniedziałek, 10.11., przed godz. 13.30, na drodze w rejonie Strzeszowic (gmina Trzebiel). W naczepę ciężarowego mana wjechał osobowy ford.
Na miejscu pojawiła się straż, policja i ambulans.
– Poszkodowany zgłaszał ból w okolicy kręgosłupa szyjnego, ale jego stan nie wymagał hospitalizacji – informuje Ryszard Smyk, szef pogotowia ratunkowego.
Mundurowi zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję.
– Kierowca forda, 39-letni mieszkaniec powiatu żarskiego, uderzył w unieruchomionego ciężarowego mana. Był trzeźwy, został ukarany mandatem – informuje mł. asp. Żaneta Kumoś, z żarskiej policji.
Ból w plecach, mandat i rozbity wóz to dla 39-latka zapewne nie było nic przyjemnego. Ale jednak mogło być gorzej. Dobrze, że szambiarka pozostała szczelna.
