Strona główna » Filtr znów nie działa

Filtr znów nie działa

przez imperia

Choć obiecali, że będą uprzedzać mieszkańców, znów bez ostrzeżenia wyłączyli filtry. Wszystko wyszło na jaw dopiero wtedy, gdy osiedla sąsiadujące z Kronopolem pokrył siwy dym.
Drażniący dym zalegał w tym tygodniu między blokami na osiedlu Muzyków w Żarach.
– Aż strach wyjść z domu – skarżyli się mieszkańcy.
– Duszę się, gdy oddycham tym powietrzem – opowiadała Renata, mieszkanka ul. Moniuszki.
– Mam malutkie dziecko, z którym muszę wyjść na spacer, ale w takich warunkach boję się, że ten dym może mu zaszkodzić – obawiała się Agnieszka z ul. Wieniawskiego. Zanieczyszczenia powietrza pochodzą z Kronopolu.
 
Na obietnicach się skończyło
Zapytaliśmy przedstawicieli firmy, czy działają wszystkie urządzenia zabezpieczające nas przed szkodliwymi substancjami. Okazało się, że nie. – Trwa planowy przegląd elektrofiltru kondensacyjnego. Jest on związany z corocznym postojem całego zakładu – informuje Tomasz Rola, pełnomocnik zarządu ds. systemu zarządzania środowiskowego w Kronopolu. Uruchomienie urządzenia jest planowane na przyszły tydzień. Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. W Żarach było siwo od zanieczyszczeń pochodzących z firmy. Wtedy Maria Wegner, dyrektor handlowy Kronopolu, obiecała, że o planowanych remontach urządzeń chroniących środowisko czytelnicy „Gazety Regionalnej” będą dowiadywali się z wyprzedzeniem, żeby już nigdy więcej nie byli zaskoczeni. Na obietnicach się skończyło.
 
Nic się nie zmienia
Rok minął, a sposób traktowania mieszkańców miasta przez firmę się nie zmienił. Wszystko wychodzi na jaw dopiero, gdy z powodu zanieczyszczeń nie można oddychać. Władze firmy bagatelizują sprawę, przekonując, że zaistniała sytuacja nie stanowi zagrożenia dla naszego zdrowia. Skąd jednak mamy o tym wiedzieć, jeżeli w Żarach nie prowadzi się obecnie żadnych badań powietrza na zawartość formaldehydu, benzoapirenu i innych zanieczyszczeń? Mobilną stację pomiarową, która w ubiegłym roku informowała o wynikach zanieczyszczeń powietrza w mieście, już dawno zabrał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Mieszkańcy są pozostawieni sami sobie. Nie wiedzą, ile trujących substancji unosi się w powietrzu, którym oddychają.
 
Pozwał Kronopol
Andrzej Wojtaszek, prezes stowarzyszenia ekologicznego „Los”, złożył pozew przeciw Kronopolowi do sądu w Zielonej Górze. – Zarzucam Kronopolowi, że nie są zachowane normy, co ma wpływ na życie ludzi i działalność innych podmiotów – mówi A. Wojtaszek. Zapewnia, że nie podda się, choćby miał ze swoim pozwem dojść aż do Strasburga.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz