Małżeństwo z Żar straciło 7 tys. zł.
W czwartek (29.11) starsza kobieta odebrała telefon, od mężczyzny, który podał się za jej wnuczka. Przedstawił jej historię, z której wynikało, że dzięki pozyskanym pieniądzom będzie mógł uniknąć odpowiedzialności za popełnione przestępstwo. Obiecał w rozmowie, że pieniądze już następnego dnia zostaną zwrócone. Kobieta zgodziła się pomóc. Po kilku minutach do mieszkania zapukał obcy mężczyzna. Podał się za osobę, która ma „wnuczkowi” dostarczyć obiecaną kwotę. Starsza kobieta dała 7 tys. zł obcemu mężczyźnie. Ten natychmiast wyszedł.
Do chwili przekazania pieniędzy, podszywający się za wnuczka mężczyzna, cały czas prowadził rozmowę telefoniczną, tym razem z dziadkiem. – Takie działanie miało na celu uśpienie czujności pokrzywdzonych, a tym samym uniemożliwić im nawiązanie kontaktu z innymi członkami rodziny, w celu potwierdzenia zdarzenia, bądź zawiadomienia policji. Całe zdarzenie trwało bardzo krótko, małżonkowie nawet nie skonsultowali się z sobą, co do przekazania pieniędzy. Oszuści osiągnęli swój cel, nie wzbudzając podejrzeń – mówi komisarz Sylwia Rupieta z żarskiej policji ostrzegając przed podobnymi oszustami, którzy wymyślają coraz to nowe sposoby na kradzież.
16
Poprzedni artykuł