Z kranów miała lecieć kryształowa woda, ale znów sączyła się herbata. Co poszło nie tak z uruchomieniem nowiutkiej Stacji Uzdatniania Wody w Mirocinie Średnim?
„Dzień 19 grudnia 2023 r. zapisze się na kartach historii Stacji Uzdatniania Wody w Mirocinie Średnim! (…) Jesteśmy przekonani, że realizacja tego projektu przyczyni się do zapewnienia niezawodności działania i ciągłości dostaw wody oraz utrzymania odpowiednich parametrów jakościowych uzdatnionej wody, a także wpłynie na optymalizację kosztów produkcji” – taki wpis i galeria zdjęć z SUW-u pojawił się na facebookowym profilu kożuchowskiej spółki USKOM.
Jeszcze tego samego dnia mieszkańcy zaczęli wrzucać zdjęcia brudnej wody, która leciała z kranów.
„Kto będzie zwracał za zażółkniętą pościel i armaturę” – pytała Alicja z Mirocina Dolnego.
„Hucznie jesteśmy informowani o zakończeniu inwestycji, tylko szkoda, że tak hucznego przekazu nie ma odnośnie aktualnej sytuacji! Wypadałoby poinformować oficjalnie mieszkańców jak na chwilę obecną przedstawia się sprawa „wody”, która nie nadaje się do użytku” – napisała Beata.
Złośliwość rzeczy martwych
– Co poszło nie tak z SUW-em w Mirocinie? – pytał podczas niedawnej komisji Marcin Jelinek. – Uskom pochwalił się wspaniałą inwestycją. Wrzucał zdjęcia do sieci. Też się z niej cieszyłem. W odpowiedzi mieszkańcy też wrzucili zdjęcia… wody. Aż przykro było patrzeć, w jakim ona była stanie. Nie mogę domniemywać, że to fotomontaż. Co więc poszło nie tak?
– To jest złośliwość rzeczy martwych – tłumaczył Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa. – Myślę, że to jest kwestia dwóch, trzech dni i wszystko się ustabilizuje. Dlatego zaprosiłem państwa i zaraz pojedziemy do Mirocina – powiedział. Faktycznie tuż po komisji radni udali się na wycieczkę do Stacji Uzdatniania Wody.
– Też byłem smutny z tego powodu, bo udało się przeprowadzić fajną inwestycję. Tam wiele czynników mogło spowodować taką sytuację. Duże ciśnienie, napowietrzenie, zerwania na sieci – mówił P. Jagasek.
Głos zabrał Adrian Pikulski, radny z Mirocina Średniego: – Temat się zaczął w momencie, gdy firma odjechała z inwestycji. Źle się to zbiegło z postami na Facebooku. Problem prawdopodobnie był w jakichś ustawieniach na SUW-ie odnośnie napowietrzenia wody. Też miałem żółtą wodę. Dzisiaj już się uspokoiło. Ale wszędzie była żółtawa, ale w Mirocinie Dolnym była brudna. To jest niefortunna sytuacja, bo prawie przez rok remontu stacji ani razu nie poleciała brudna woda z kranu. A teraz kiedy mamy nową, nagle pojawił się problem – mówił radny.
21
Poprzedni artykuł