Bytom Odrzański dorzuci pieniędzy klubom piłkarskim. Trzecioligowa Odra zainkasuje ekstra 170 tys. zł.
O wnioskach klubów piłkarskich pisaliśmy w sierpniu. Do Jacka Sautera zgłosili się Piotr Michalewicz (prezes Odry Bytom Odrzański) oraz Sławomir Rogowicz (prezes Błękitnych Wierzbnica). Kwoty o jakie prosili dzieli taka sama przepaść, jak klasy rozgrywkowe w których grają. Odra jest obecnie w III lidze. W pierwszym rozdaniu środków na kluby sportowe otrzymała 170 tys. zł. Teraz prezes Michalewicz poprosił o drugie tyle. Na spotkaniu z radnymi i burmistrzem mówił, że na grę w III lidze potrzebny jest budżet w wysokości miliona złotych.
Wierzbnica gra w B-klasie. Żaden piłkarz nie otrzymuje tam pieniędzy. Mecze wyjazdowe to podróże własnymi autami i nikt zwrotu za paliwo się nie domaga. Klub martwi się, żeby mieć na opłaty sędziowskie na cały sezon. Ich dotacja to niecałe 13,5 tys. zł. Prezes zawnioskował o ekstra 5 tys. zł. Na komisji opowiedział, że wszystko robi własnymi rękoma. – Koszenie, malowanie linii, remonty szatni – wyliczał. Lista potrzeb jest spora. – Mamy ok. 15 tys. zł od sponsorów, ale potrzebujemy pieniędzy na wykończenie szatni. Nie stać nas na położenie płytek i dokończenie łazienki. Nie mamy pryszniców, toalety są na zewnątrz. Jak przychodzi trochę więcej ludzi, to nie ma gdzie siedzieć. Jak będziemy mieli pieniądze na materiały, to robociznę sam wykonam – opowiadał.
Dadzą 10 tys. zł
Błękitni w tym roku już raz zgłosili się do władz Bytomia. Prosili, żeby gmina stanęła do konkursu „Trybuna plus” ogłoszonego przez Urząd Marszałkowski (skorzystała z niego m.in. gmina Nowa Sól). Można było tam dostać 20 tys. zł na zakup trybuny. Burmistrz Sauter nie podjął rękawicy, bo drugie 20 tys. zł trzeba byłoby dołożyć z własnego budżetu, a w jego gminie króluje polityka oszczędności.
Po wysłuchaniu prezesa Wierzbnicy radny Adrian Hołobowicz przekonywał, żeby dać klubowi 10 tys. zł. Pomysł przeszedł.
Odra z kwotą 340 tys. zł wskoczy na drugie miejsce w powiecie wśród klubów, które otrzymują największą dotację publiczną. Niedościgniona jest siatkarska Astra Nowa Sól, która dostaje od władz Nowej Soli 400 tys. zł. Trzeci na liście jest Dozamet Nowa Sól (200 tys. zł), który gra w okręgówce. Warte odnotowania jest też to, że 178 tys. zł otrzymuje Korona Kożuchów, która gra w IV lidze. W Kożuchowie cała pula na sport wynosi 253 tys. zł. Burmistrz Paweł Jagasek raczej nie będzie miał tego problemu co J. Sauter, bo Koronie nie grozi awans do III ligi.
17
Poprzedni artykuł