Strona główna » Dziesięć bramek i zero nudy – Budowlani II remisują z Nysą Trzebiel

Dziesięć bramek i zero nudy – Budowlani II remisują z Nysą Trzebiel

przez Adam Sommerfeld

To miał być zwykły sparing – spokojne granie, trochę taktyki, może jakiś ładny gol. Tymczasem kibice w Trzebielu dostali prawdziwą piłkarską ucztę: 10 bramek, zwroty akcji jak w „M jak miłość” i młody zespół Budowlanych Lubsko II, który postanowił postawić się starszym kolegom z Nysy Trzebiel bez żadnych kompleksów. I zrobili to z przytupem.
Gospodarze, jako zespół A-klasowy, szybko narzucili swoje warunki. Bramki strzelali jak na treningu – Jakub Szymaniak, Grzegorz Napieraj (2) i Miłosz Bębenek (2) nie mieli problemów z wykańczaniem akcji. Wydawało się, że mecz potoczy się w jedną stronę i spokojnie dowiozą przewagę.

Ale wtedy młodzi z Lubska pokazali, że nie przyjechali na wycieczkę. Pod wodzą Krzysztofa Matrunionka – trenera z głową pełną pomysłów i sercem do młodzieży – ruszyli w pogoń. I to jaką! Jakub Miczke (2), Rafał Witkowski, Kacper Łobodziec i Marcel Sadowski – każdy z nich dorzucił coś od siebie i razem zrobili coś, czego nikt się nie spodziewał.

Końcówka? Ciśnienie jak na maturze, tempo jak na meczu finałowym. I wreszcie – zasłużone 5:5 po trafieniu w ostatnich minutach.
Strzelcy bramek:
Dla Nysy Trzebiel:
Jakub Szymaniak
Grzegorz Napieraj (2)
Miłosz Bębenek (2)
Dla Budowlanych Lubsko II:
Jakub Miczke (2)
Rafał Witkowski
Kacper Łobodziec
Marcel Sadowski
Mecz pokazał, że choć Budowlani II dopiero zaczynają przygodę z ligą, mają już charakter, zaangażowanie i kilka ciekawych nazwisk do obserwowania. A że przy okazji potrafią zagrać widowiskowo? To tylko na plus – dla nich, dla kibiców i dla całej B klasy.

Jak mówi stare piłkarskie porzekadło: „Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz.” A młodzi z Lubska zakończyli ten mecz z podniesioną głową.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz