Strona główna » Dzieci z SP 8 w Nowej Soli przeganiane z boiska piłkarskiego przez piłkarzy. Konflikt o korzystanie z murawy

Dzieci z SP 8 w Nowej Soli przeganiane z boiska piłkarskiego przez piłkarzy. Konflikt o korzystanie z murawy

przez Adam Sommerfeld

Chociaż przy SP-8 jest boisko piłkarskie, to nie mogą się tam odbywać wuefy. Żeby nikt nie musiał się później wstydzić wydeptanej murawy na meczach w okręgówce…
Przy okazji dyskusji na temat budowy stadionu w Nowej Soli wyszło na jaw, że dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 8 są przeganiane z murawy piłkarskiej. Temat poruszył Grzegorz Cegiełka, radny i nauczyciel wuefu z SP 8.
– Mamy zakaz korzystania z pierwszej płyty, bo trawa ma ładnie wyglądać. Nie możemy wejść na stadion i nie możemy z niego korzystać. Tak nie powinno być. Możemy wchodzić tylko na bieżnię i na orlik. Pomijam fakt, że jest nas sześciu nauczycieli, a na bieżnię lepiej nie wchodzić, bo tam jest czarna mączka – mówił podczas komisji, która odbyła się w czwartek (23.05.).
– Dlaczego nie możemy korzystać z pierwszej i drugiej płyty piłkarskiej. Po godzinach pracy przychodzą szkółki piłkarskie i normalnie z tego boiska korzystają. To oni w korkach mogą ryć to boisko, a my w tenisówkach nie możemy tam wchodzić? – pytał Cegiełka. 
Pytanie kierował do nowej prezydent. Beata Kulczycka obiecała, że zbada temat. Z pomocą przyszedł jej Adam Draczyński, radny z jej komitetu, który w Nowej Soli prowadzi klub biegowy.   
 – Kluby piłkarskie zarzucają nam, że ubijamy trawę. Tak jest w całej Polsce. Kluby piłkarskie rządzą obiektami, bo im się wydaje, że są właścicielami boisk – wyjaśnił A. Draczyński.

 Stadionem zarządza Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Dyrektor Grzegorz Rogula tłumaczy, że restrykcje dotyczą także piłkarzy. Z głównej murawy mogą korzystać tylko piłkarze Dozametu. Seniorzy, którzy grają w okręgówce, a od przyszłego roku w IV lidze. Jedynie oni mogą tam trenować i rozgrywać mecze. Młodszym piłkarzom pozwala się wejść na rezerwowe boisko, a dzieci z SP 8 mają w ogóle zakaz wchodzenia na jakiekolwiek boisko. Takie zasady wprowadzono, żeby utrzymać murawę w jak najlepszej kondycji. – Później wstyd jest jak przyjeżdżają przeciwne drużyny. Od tego są orliki i boiska szkolne, żeby dzieci trenowały. Jak zrobimy ustępstwa, to nie będzie później na czym grać – tłumaczy G. Rogula.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz