To już pewne! W Nowej Soli powstaną mieszkania komunalne. Kto je dostanie?
Wszystko wskazuje na to, że temat zapoczątkowany jeszcze przez prezydenta Jacka Milewskiego dokończy Beata Kulczycka. Po kilku latach mówienia o budowie mieszkań komunalnych, do Nowej Soli przyjechał wykonawca, który przy ul. Zawadzkiego „Zośki” je wybuduje. Powstaną tam dwa bloki, w których łącznie będzie 65 lokali.
W poniedziałek (23.06.) na przyszłym placu budowy zorganizowano konferencję, na której przedstawiciele Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej KZN Lubuskie Trójmiasto podpisało umowę z firmą Agrobex, która budową bloków zajmuje się już w innych gminach.
– W Nowej Soli potrzeba mieszkań dostępnych dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na kredyt hipoteczny, ale są w stanie regularnie opłacać czynsz – mówiła prezydent Beata Kulczycka. Podawała, że na liście oczekujących na mieszkanie komunalne w Nowej Soli znajdują się obecnie 94 osoby. Jeszcze rok temu było ich 140. Średni czas oczekiwania na mieszkanie to trzy lata. [paywall]
W blokach powstaną mieszkania o powierzchni od 38,9 do 66,8 m. kw.. Część z nich będzie przystosowana do osób niepełnosprawnych. W pobliżu budynków ma powstać parking, a także plac zabaw.
Mieszkańcy z sąsiedztwa, którzy przyszli na konferencje posłuchać, podpowiadali, że miasto musi przy okazji pomyśleć o przebudowie kanalizacji, ponieważ rury są zbyt wąskie. Jeśli zostaną do nich podłączone jeszcze dwa bloki, to ścieki będą wybijać.
Budowa ma zostać zakończona w ciągu 20 miesięcy. Koszt inwestycji to ponad 17 milionów złotych. Aż 85 proc. tej kwoty pochodzi z dofinansowania Banku Gospodarstwa Krajowego. Pozostałe środki zapewnia miasto.
Dla tych, których nie stać na kredyt
Prezes ZUM, Mariusz Smolarczyk, powiedział, że jeszcze w tym roku gotowy będzie projekt regulaminu naboru. – Prace już ruszyły. Zasady przydziału zostaną wypracowane tak, by były uczciwe i klarowne, a przede wszystkim odzwierciedlały faktyczne potrzeby mieszkańców – zapewnił. Urząd Miejski powołał specjalny zespół, który zajmie się szczegółową weryfikacją wniosków o przydział mieszkań komunalnych. Nie wszyscy, którzy obecnie znajdują się na liście oczekujących będą się kwalifikowali do przydziału, bo mogą mieć zbyt niskie dochody.
– Na początku skupimy się na osobach, które od wielu lat ubiegają się o lokal komunalny. Chcę jednak podkreślić, że długość oczekiwania nie będzie jedynym kryterium. Zależy nam na tym, aby mieszkania rzeczywiście pełniły swoją funkcję i trafiały do osób, które ich realnie potrzebują. To może być szansa dla tych, którzy są aktywni zawodowo, ale ich dochody nie pozwalają na zakup własnego mieszkania – tłumaczyła B. Kulczycka.