Strona główna » Dokąd latali nasi posłowie?

Dokąd latali nasi posłowie?

przez imperia

Do Mediolanu, Luksemburga, Dublina. Anita Kucharska-Dziedzic poleciała nawet do Toronto. Niektóre z tych lotów przybliżały posłów do kosmosu.
Kancelarię Sejmu poprosiliśmy o informację ile od początku kadencji latali nasi posłowie. Od kilku tygodni wiadomo, że w czołówce tej listy będzie Robert Dowhan (KO), który odbył aż 164 loty krajowe na łączny koszt 121 tys. 828 zł. Pytany, dokąd tyle latał, odpowiedział: „Miałem potrzebę, to latałem”. 
 Na drugim miejscu znalazł się Łukasz Mejza (PiS), który do samolotu wsiadał 139 razy, a jego podniebne podróże kosztowały 104 tys. 197 zł. Obaj posłowie swoimi wycieczkami rozsławili na chwilę lubuskie. 
Sprawdziliśmy, że R. Dowhan odbywał także loty zagraniczne. W marcu ub. r. poleciał do Luksemburga na Seminarium Międzyparlamentarnej Konferencji ds. Przestrzeni Kosmicznej (koszt przelotu 3.207 zł), w październiku zaś był na Jesiennej Sesji ZP OBWE w Dublinie (koszt przelotu 2.699 zł), a także na spotkaniu parlamentarnym zorganizowanym w ramach Międzynarodowego Kongresu Astronomicznego IAC 2024 (przeloty kosztowały 2.487 zł). 

Na tym samym kongresie byli także Waldemar Sługocki (KO) i Jerzy Materna (PiS). Trzeba jednak wiedzieć, że nie polecieli do Włoch dla przyjemności, bo działają w sejmowej Delegacji Parlamentarnej ds. Przestrzeni Kosmicznej.

Pociągiem ponad 3 godziny, samolotem 40 minut
– Kosmos to jest jedna z ważniejszych dziedzin – przekonuje J. Materna.  [paywall] – To są ważne przedsięwzięcia. W 2012 roku weszliśmy do Europejskiej Agencji Kosmicznej, każdy kraj, który chce być silny i chce się liczyć, musi tam być. W Europie jest ponad 17 takich grup parlamentarnych, które działają przy agencjach kosmicznych. Mamy jeszcze dużo do zrobienia. Potrzebujemy więcej inżynierów. Parlament powinien się mocniej zainteresować tą kwestią. Niemcy, Francuzi mają silną agencję kosmiczną – mówi poseł PiS. 
J. Materna mówi, że jeżeli chodzi o loty krajowe, to należy do „średniaków”. Sprawdziliśmy: odbył 80 lotów za 59 tys. 700 zł. 
– Latam wtedy, kiedy trzeba. U nas jest niestety fatalne połączenie kolejowe do Warszawy. Wracałem teraz w sobotę z uroczystości, jechałem, „Lubuszaninem” i stanął pod Kutnem na trzy godziny, bo był wypadek śmiertelny – mówi J. Materna.
Okazuje się, że lubuscy posłowie, jeśli już wybierają pociąg, to jadą na niego aż do Świebodzina. 
– Stamtąd podróż trwa trzy i pół godziny, a z Zielonej Góry – sześć godzin – mówi Maja Nowak, posłanka Polski 2050, która w ub. roku odbyła tylko dwa loty samolotem za 1.470 zł. – Wolę jechać pociągiem, bo wtedy mogę jeszcze popracować – przyznaje posłanka. 
Posłowie mówią jednak, że z tymi lotami też nie jest tak kolorowo. Do Warszawy lecą z Babimostu i sam lot trwa 40 minut, ale rozkład jest tak ułożony, że gdyby chcieli wyruszyć w dzień, kiedy obraduje Sejm, to nie zdążyliby na głosowania. Dlatego zwykle lecą dzień wcześniej. 

Widziała Niagarę
Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Lewicy, w ub. roku latała 68 razy (50 tys. 617 zł). To plasuje ją w połowie stawki. Jednak żaden lubuski parlamentarzysta nie może się z nią równać, jeżeli chodzi loty międzynarodowe. Posłanka w maju ub.r. udała się aż do Kanady, a ten przelot kosztował ponad 24 tys. zł! A. Kucharska-Dziedzic tłumaczy, że jest wiceprzewodniczącą Polsko-Kanadyjskiej Grupy Parlamentarnej i poleciała do Toronto i Ottawy z delegacją. – Byliśmy tam na inauguracji Dni Polskich w Kanadzie i na spotkaniach z Polonią kanadyjską. Odbywał się tam „Miesiąc Dumy z Polskości” – mówi posłanka. Żałuje, bo ominął ją widok wodospadu Niagara, który był podświetlony flagą biało czerwoną. To nie oznacza jednak, że w ogóle nie zobaczyła wodospadu, chociaż – jak zapewnia – to nie był wyjazd turystyczny. Posłanka wspomina fantastyczną paradę na ulicach Toronto. – Nigdy nie sądziłam, że jest tylu polonusów w Kandzie. To był politycznie bardzo dobry wyjazd. W parlamencie kanadyjskim jest sporo polaków z różnych ugrupowań czy osób polskiego pochodzenia. Niektórzy świetnie mówią po polsku. Parlamentarzyści w Kanadzie przegłosowali nawet „Miesiąc Dumy z Polskości” i są wtedy oficjalne państwowe obchody, to ogromy sukces Polonii – mówi A. Kucharska-Dziedzic. 
Kopenhaga, Bruksela, Ryga
 W sierpniu A. Kucharska-Dziedzic poleciała do Dani na 33. Sesję Konferencji Parlamentarnej Morza Bałtyckiego. Posłanka Lewicy była tam przewodniczącą delegacji naszego Sejmu i Senatu. Opowiada, że wyjazdów dotyczących Morza Bałtyckiego ma dużo. 
– W tamtym roku byłam w Dani, w tym w Brukseli, a czeka mnie jeszcze wyjazd do Rygi – mówi. Tłumaczy, że główna kwestia, o jakiej dyskutuje się na tych spotkaniach, to bezpieczeństwo. – Nie tylko kraje skandynawskie rozumieją już wagę polityki bezpieczeństwa, ale także zachodnia flanka. Mamy spory problem z niszczeniem infrastruktury i z tzw. flotą cieni. Morze Bałtyckie stało się miejscem, gdzie toczy się wojna hybrydowa Rosji z zachodem – mówi posłanka.
Z zagranicznych lotów korzystała także Katarzyna Osos, posłanka KO, która w czerwcu uczestniczyła w Dniu Parlamentarnym podczas wystawy lotniczej ILA 2024 w Berlinie. Ten lot kosztował tylko 362 zł.
Ile na przejazdy samochodami?
Jak informuje kancelaria Sejmu, poseł ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej.
Kancelarię spytaliśmy także, jak nasi posłowie rozliczyli przejazdy samochodami i pociągami. Odpisano nam, że wydatki posła na przejazdy samochodem związane z wykonywaniem mandatu poselskiego na terenie kraju pokrywane są z ryczałtu przysługującego posłom na prowadzenie biura poselskiego (23 tys. 310 zł miesięcznie). 
– „Dane dotyczące kosztów podróży samochodem w związku z wykonywaniem mandatu poselskiego zostaną w ciągu najbliższych tygodni opublikowane w ramach sprawozdań z wykorzystania kwot ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego na podstronie każdego z posłów. Z uwagi na sposób prowadzenia rozliczeń podróży pociągami z miejscami do siedzenia nie dysponujemy zestawieniem liczby tego rodzaju przejazdów” – odpisała kancelaria.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz