Po remisie w Sieniawie Unia Kunice chciała kolejny mecz na pewno wygrać. Zadanie miała ułatwione, bo przeciwnikiem była drużyna beniaminka z Rudna.
Niemiłosierny upał jaki panował w sobotę, 19 sierpnia, na boisku w Kunicach nie zachęcał piłkarzy obu drużyn do jakiś spektakularnych ataków. 22 zawodników i 3 arbitrów snuło się na kunickiej patelni jak muchy w smole i nikt nie wykazywał zbytnio chęci do szybszego biegania. No może gospodarze ciut bardziej chcieli, ale nic tego nie wynikło. Po 45 minutach męczenia buły wynik był bezbramkowy.
W przerwie Jarosław Gad w dość dynamicznych, słyszalnych w promieniu 3 km od szatni, słowach zakomunikował swoim podopiecznym, że grać można, ale trochę szybciej. Po tej bardzo męskiej rozmowie Unia trochę się ożywiła i postanowiła jednak wbić znudzonemu bramkarzowi gości jakieś bramki. Najpierw zrobił to w 52. min. Mateusz Morgis, który „ w nagrodę” został zaraz potem zmieniony oraz w 80.min Mariusz Kościesza, który godnie zastąpił strzelca pierwszej bramki. Unia pokonała Czarnych Rudno 2:0.
-To był ciężki mecz ze względu na wysoką temperaturę oraz na przeciwnika, który grał bardzo defensywnie. Realizowaliśmy taktykę przygotowaną przez trenera i w drugiej połowie udało się strzelić 2 bramki i zdobyć 3 punkty-Mateusz Morgis, strzelec pierwszego gola dla Unii.
-Mecz z kolejnym beniaminkiem, był wielką niewiadomą. Wiedzieliśmy, że przeciwnik gra w niskiej obronie, że będzie koncentrował swoje siły na grze w defensywie i będzie cierpliwie czekał na swoją szanse. Od początku meczu było widać naszą dominację na boisku, ale próbowaliśmy znaleźć sposób na przeciwnika. Do przerwy byliśmy nieskuteczni i nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na bramkarza z drużyny przeciwnej. W przerwie bardziej się zmotywowaliśmy i na drugą odsłonę, mimo trudnych warunków atmosferycznych, wyszliśmy z przekonaniem, że chcemy naprawdę wygrać ten mecz-powiedział Jarosław Gad, trener Unii.
-Z obrazu całego meczu widać było, że mamy wszystko pod kontrolą, założenia które nałożył nam trener przed meczem, zostały w 100%procentach zrealizowane. Zagraliśmy bardzo konsekwentnie od samego początku i to przyniosło rezultat w końcowym wyniku. Goście nie stworzyli sobie za wiele klarownych sytuacji na strzelenie bramki. Cieszymy się bardzo ze zdobytych 3 pkt i skupiamy się już na następnym meczu-Bartek Gronkowski.
33



























































Poprzedni artykuł