Żalą się mieszkańcy kamienicy przy ul. Łużyckiej 2 w Żaganiu.
Do redakcji zgłosiły się Władysława Matuszewska i Małgorzata Rożen, którym deszcze mocną dają się we znaki.
– Wszystko przez dziurawy dach, który jest w coraz gorszym stanie i przypomina szwajcarski ser. Dziura na dziurze dziurą pogania – żali się pani Władysława. – Ustawianie misek czy zakrywanie dziur folią nic już nie daje. Woda wdziera się na poddasze, a następnie ścieka do naszych mieszkań. Mam zalaną łazienkę. Płacę ponad 600 zł czynszu z mediami i wymagam minimum komfortu.
W podobnym tonie wypowiada się M. Rożen.
– Ostatnio znów musiałam zrobić remont pokoju, który nieustannie mi zalewa przez dziurawy dach. A czynsz płacę niemały. Temat był poruszany kilka razy na zebraniu wspólnoty. I nic z tego nie wynikło – mówi mieszkanka Łużyckiej.
Beata Kępska, zarządca wspólnoty, zapewnia, że remont dachu to kwestia czasu.
– W tej sprawie zostały podjęte stosowne uchwały na zebraniu wspólnoty. Obecnie załatwiamy kredyt bankowy, pozwolenia, wybieramy materiały budowlane – informuje.
17
Poprzedni artykuł