Strona główna » Czy Korona utrzyma się w IV lidze?

Czy Korona utrzyma się w IV lidze?

przez imperia

W tym sezonie Korona Kożuchów testuje cierpliwość swoich kibiców. Po wielu meczach zawodnicy i trener mówili „graliśmy lepiej, ale niestety nie udało się wygrać”. Tak samo było po meczu ze Spójnią Ośno Lubuskie.
W rundzie jesiennej, to właśnie ze Spójnią Korona doznała najboleśniejszej porażki. Przez cały mecz utrzymywał się wynik 0:0, ale w ostatniej akcji sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Kibice pisali, że to był piłkarski poker.
– Mieliśmy w głowach tamte wydarzenia, ale nie skupialiśmy się na chęci rewanżu. Chcieliśmy po prostu zagrać dobry mecz – mówi Marcin Janik, trener Korony. I udało się. Kożuchów zagrał dobry mecz. Zabrakło tylko wygranej.
– Ładnie graliśmy, mieliśmy więcej sytuacji, ale zabrakło bramki. Niestety ładnie gramy ale nie punktujemy, a tu wynik jest najważniejszy. Zdobyliśmy punkt, ale uciekły nam dwa – tłumaczy M. Janik.

Trzy mecze do końca [paywall]
Tydzień wcześniej Korona przegrała wyjazd z Celulozą Kostrzyn. – Dominowaliśmy tam przez 70 minut. Prowadziliśmy 1:0, ale później Kostrzyn rzucił się na nas i strzelił nam dwa gole – mówi trener Korony. Pierwszego w 87 minucie, drugiego w doliczonym czasie gry.Przed tym meczem Kożuchów miał 5 pkt. przewagi nad Kostrzynem.
– Ciężko mieć do któregoś z zawodników pretensję, o zaangażowanie, czy poziom gry. Po prostu ładnie gramy do 16 metra, a później brak skuteczności – dodaje.

Na finiszu Korona zajmuje 13 miejsce z 36 punktami. Tyle samo oczek mają jeszcze dwa zespoły Celuloza Kostrzyn nad Odrą i Ilanka Rzepin. Z tą drugą Korona zmierzy się na wyjeździe w najbliższą sobotę (4.06.). Tydzień później do Kożuchowa przyjedzie Lechia II Zielona Góra, też sąsiad z tabeli z 37 oczkami. A na koniec ekipa M. Janika, wybierze się na mecz z wiceliderem, czyli Odrą Nietków. – Ciężkie mecze. Musimy w nich zapunktować, żeby czuć się bezpiecznie – mówi M. Janik.   

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz