Od kilku tygodni nie działa kino w Nowej Soli. Nowosolski Dom Kultury ma problem z projektorem i z frekwencją. W tym roku kino przyniosło już 60 tys. zł straty.
Projektor był już kilka razy naprawiany. Krzysztof Piotrowiak, dyrektor NDK, wyliczał niedawno na komisji miejskiej, że wydano na to łącznie około 50 tys. zł. Teraz sprzęt znów jest w serwisie w Anglii. Trzeba w nim wymienić część wartą 70 tys. zł. Dyrektor zdecydował, żeby odesłano sprzęt bez naprawiania.
Od lutego filmy w NDK są puszczane na pożyczonym sprzęcie. Wynajęto go od prywatnego przedsiębiorcy za 10 tys. zł miesięcznie. [paywall] W czerwcu ruszyły jednak letnie kina, więc właściciel podniósł cenę. Chciał 1 tys. zł za dzień grania. Dyrektor się nie zgodził i wymontowano projektor. Na komisji tłumaczył, że wynajem sprzętu już dawno przestał się bilansować.
– Wojna wpłynęła na to, że ludzie przestali przychodzić do kina. Niestety ten trend się pogarsza. Mimo, że powiększamy repertuar i gramy premiery, to zysk z biletów nie pokrywa nawet opłat dystrybucyjnych. Od lutego do czerwca nie mieliśmy nawet 1 zł zysku, a 60 tys. zł straty – wyliczał dyrektor.
Kino ruszy w lipcu
– Taki trend jest we wszystkich kinach w całej Polsce. W pierwszych miesiącach po pandemii było lepiej niż teraz. Niestety jest wiele platform streamingowych, które mają premiery wcześniej i ludzie, którzy je wykupują wolą oglądać filmy w domu – tłumaczył K. Piotrowiak.
Dyrektor nie zamierza się poddawać. W NDK usłyszeliśmy, że 8 lipca kino rusza na nowo. Firma Cine project ma przywieźć nowy sprzęt, który NDK zamierza wynajmować. Ma być taniej bo tylko 4 tys. zł miesięcznie. Dyrektor rozważa też zakup sprzętu w formie leasingu. Wkład w takie przedsięwzięcie to 15-20 proc., a raty są rozłożone na 2-3 lata. – Wyniesie to taniej niż wynajmowanie – przekonywał na komisji.
17
Poprzedni artykuł