W 3. kolejce rozgrywek żarskiej B-klasy Zieloni Drożków pokonali Błękitnych Olbrachtów 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Dariusz Kojowski. Podopieczni Sebastiana Śwista z dorobkiem 9 punktów zajmują drugą lokatę w tabeli ustępując liderującemu Fadomowi tylko różnicą bramek.
Faworytem w tym spotkaniu byli na pewno Zieloni Drożków, którzy podbudowani dwoma zwycięstwami przyjechali do outsidera z Olbrachtowa po łatwe punkty. Jednak łatwo nie było. Zwłaszcza, że katastrofalny stan murawy nie pozwalał na grę obu drużynom. Czas chyba na generalny remont tego obiektu, bo dalsza gra i treningi na tym klepisku może doprowadzić to ciężkich kontuzji.
Podopieczni Sebastiana Śwista okrutnie męczyli się w 30 stopniowym upale z rywalami, którzy nie zamierzali sprzedać tanio skóry. Do przerwy wynik był bezbramkowy i nic nie wskazywało, żeby nagle rozwiązał się worek z bramkami. Nie ulega wątpliwości, że optyczna przewagę mieli goście, ale ekipa Radka Pogorzelca dzielnie stawiała im opór. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił dopiero w 87. minucie Dariusz Kojowski, który podrażniony otrzymaną 2 minuty wcześniej żółtą kartką postanowił wyrazić to w najlepszy sposób jaki mógł, czyli dać swojej drużynie zwycięstwo.
Po wygranej w Olbrachtowie Zieloni z dorobkiem 9 punktów zajmują drugą lokatę w tabeli, ustępując liderującemu Fadomowi Nowogród Bobrzański tylko różnicą bramek.
-Gratulacje dla drużyny Zielonych i trenera Sebastiana. Wygrało doświadczenie. Jestem dumny z moich piłkarzy, którzy zostawili serducho na boisku. My jesteśmy cały czas na początku drogi, ale pracujemy i wierzę, że już niedługo będą efekty naszej wspólnej pracy- powiedział Radosław Pogorzelec, trener Błękitnych.
-Mecz trudny ze względu na fatalną murawę, która nie pozwoliła nam grać piłką tak jak lubimy. Zespół wykonał założenia na ten mecz, cieszy po raz kolejny na 0 z tyłu. W defensywie wyglądamy bardzo dobrze i to najważniejsze. Wynik meczu powinien być o wiele wyższy, ale nie potrafiliśmy wykorzystać 100% sytuacji. Wyciągamy wnioski i pracujemy dalej-podsumował Sebastian Świst, szkoleniowiec Zielonych Drożków.
21





































































Poprzedni artykuł