Pandemia już dawno za nami, a kolejki do lekarzy sięgają nawet końca przyszłego roku. W ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na wizytę u endokrynologa zaczekamy aż do listopada 2024 roku.
Pacjenci z naszego regionu muszą uzbroić się w cierpliwość, bo dostanie się do lekarza specjalisty często graniczy z cudem. W większości przypadków zapisy na 2023 już się zakończyły.
W przyszłym roku
W Żarach wśród poradni udzielających pomocy w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia najdłużej, bo do listopada przyszłego roku, należy czekać na wizytę u endokrynologa. Do neurologa najbliższym terminem wizyty jest marzec. Na styczeń przyszłego roku możemy umówić się do ortopedy, natomiast najwcześniej w lutym zbada nas kardiolog i pulmonolog.
Spośród poradni Szpitala na Wyspie w Żarach w tym roku nie doczekamy się wizyty u neurologa. Jest to możliwe tylko z pilnym skierowaniem. Lekarz geriatra zapisy rozpocznie dopiero pod koniec sierpnia, a do diabetologa nie ma już żadnego wolnego miejsca. Wizytę w poradni chirurgii ogólnej możemy mieć najwcześniej w połowie września. Jeszcze w tym miesiącu mamy możliwość skorzystać z porady dermatologa, do poradni ginekologiczno-położniczej wybrać się możemy za to dopiero pod koniec października. Zapisy do laryngologa trwają na bieżąco.
Tak odległe terminy wizyt zmuszają często pacjentów do leczenia prywatnego.
– Do endokrynologa nie ma dojścia i nie ma innej takiej poradni w okolicy. Na termin muszę czekać do października przyszłego roku. Nie wiem, czy tyle wytrzymam, możliwe, że pójdę gdzieś prywatnie – przyznaje Jan Żaguń, pacjent korzystający z usług żarskich poradni.
Leczenie wymaga cierpliwości, jednak ze względu na stan zdrowia, niektórzy pacjenci nie mogą pozwolić sobie na to, aby czekać dłużej.
– Terminy były odkładane. Wizytę u kardiologa miałem mieć 1 sierpnia, a dzień wcześniej dostałem telefon, że została odwołana. Lekarz powiedział, że muszę zaczekać rok. Dla mnie tyle czekania w takim stanie to koniec świata – mówi Ryszard Rozpara, który ze skierowaniem przyjechał aż ze Szczecina.
„Wszystkie linie są zajęte„
Oprócz długiego oczekiwania na wizytę, długo zaczekamy też na rejestrację telefoniczną. Dodzwonienie się do żarskiego 105. Szpitala Wojskowego graniczy z cudem. Dziennikarz wykonał dziewięć telefonów, z których każdy trwał po 10, 20, a nawet 30 minut, aby ostatecznie usłyszeć, gdy był już pierwszy w kolejce, że wszystkie linie są zajęte. Każdorazowo liczba oczekujących na połączenie z rejestracją nie schodziła poniżej siedmiu.
– W przypadku dzwonienia do rejestracji obowiązuje słynne polskie hasło: „Pisz pan na Berdyczów” – kwituje J. Żaguń.
– Z dodzwonieniem się bywa różnie. Czasami można szybciej nogi wyciągnąć niż dostać się do lekarza – dodaje pan Adam, którego spotkaliśmy przed wejściem do żarskiego 105. Szpitala Wojskowego.
Też nie szybko
Prywatne poradnie oferują pacjentom także umowy w ramach NFZ. W Łużyckim Centrum Medycznym do laryngologa umówimy się jeszcze w tym miesiącu, do onkologa natomiast – we wrześniu. Wizyta u logopedy nie jest możliwa przez najbliższe 2 miesiące.
W Centrum Medycznym Eskulap jeszcze w sierpniu przyjmie nas ortopeda. Serce u kardiologa zbadamy w październiku, a wizyta u neurologa może odbyć się pod koniec listopada, ale… prywatnie.
W Żaganiu również poczekasz
W poradniach, które prowadzi 105. Szpital Wojskowy w Żaganiu, najszybciej doczekamy się wizyty w poradni chirurgii ogólnej, która zapisy prowadzi na bieżąco, podobnie jak poradnia położniczo-ginekologiczna. Wolne terminy do dermatologa i alergologa przypadają na październik. Ze względu na brak miejsc pacjenci niestety nie skorzystają z niektórych usług specjalistów, m.in. endokrynologa, neurologa, pulmonologa czy kardiologa.
29
Poprzedni artykuł