Strona główna » CBA w Czarnych

CBA w Czarnych

przez imperia

Czy w żagańskim klubie MKS Czarni doszło do korupcji? Prezes złożył doniesienie do prokuratury i CBA. Uważa, że jego poprzednicy fałszowali dokumenty i próbowali przywłaszczyć co najmniej 68 tys. zł.
Zawiadomienie do żagańskiej prokuratury wpłynęło w poniedziałek, 2 stycznia. Złożył je Jerzy Woźniak, obecny prezes Czarnych. Te informacje potwierdza Grzegorz Szklarz, rzecznik zielonogórskiej prokuratury.
– Zawiadomiłem prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne, bo uważam, że w klubie doszło do korupcji – mówi J. Woźniak. – Stało się to za rządów poprzedniego zarządu i trenera Zbigniewa Smółki.
Były trener straszy klub sądem i interwencją w Polskim Związku Piłki Nożnej. Do Czarnych przyszło od jego adwokata wezwanie do zapłaty. – Chodzi o 68 tys. zł, które klub ma zapłacić na poczet zaległego wynagrodzenia trenera – zdradza prezes. – Tymczasem w dokumentacji klubowej brakuje jakichkolwiek informacji na temat kontraktu z trenerem Smółką. Nie były odprowadzane składki ZUS, podatek, nie ma żadnej informacji w Urzędzie Skarbowym. Nie zamierzam wypłacać mu ani złotówki. Mimo że Zbyszek jest moim kolegą, uważam, że sprawę powinni zbadać funkcjonariusze CBA, bo oni zajmują się między innymi korupcją w piłce nożnej. Ja tylko bronię interesów klubu.
 
Spotkają się w sądzie
Woźniak uważa, że sfałszowano dokumentację odnośnie kontraktu trenera, a dokładnie antydatowano umowę o rok wstecz. – Uważam, że poprzedni zarząd klubu dopuścił się niegospodarności. Były trener deklarował społeczną pracę w Czarnych, tymczasem po rozstaniu z klubem zażądał pieniędzy. Teraz grozi, że swoją interwencją w PZPN-ie spowoduje cofnięcie Czarnym licencji na grę w drugiej lidze – dodaje prezes.
Z. Smółka sprawę stawia jasno. – Był kontrakt, określone wynagrodzenie. Z tego żagański klub powinien się wywiązać. Nie zrobił tego, dlatego sprawę skierowałem do sądu – mówi.
Zajmie się tym też komisja Polskiego Związku Piłki Nożnej, która za zaległości może ukarać Czarnych zarówno finansowo, jak i cofnięciem licencji lub transferów.
O tym i innych sprawach prezes poinformuje na walnym zebraniu, 27 stycznia, w restauracji Cesarski Ogród (godz. 18.00). Będzie też mowa o wynikach kontroli w Czarnych, jaką obecnie prowadzi miejski rewident, Albert Melinis oraz komisja rewizyjna Rady Miasta. Przypomnijmy – audyt trwa na polecenie radnych, którzy zanim zdecydują o przyznaniu pół miliona złotych na stypendia dla piłkarzy, chcą wiedzieć, skąd wzięły się długi klubu. A te wynoszą już ok. 400 tys. zł.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz