Strona główna » CBA nie zaszkodzi

CBA nie zaszkodzi

przez imperia

To pewne. Zarzuty CBA już im nie zaszkodzą. Były burmistrz Żar Roman Pogorzelec i jego zastępcy Jacek Niezgodzki i Franciszek Wołowicz, mogą spać spokojnie.
– Przez te oszczerstwa straciłem zdrowie – denerwuje się R. Pogorzelec.
– Po latach okazuje się, że to były bzdury i stek kłamstw – grzmi F. Wołowicz, wiceburmistrz w poprzedniej kadencji.
CBA kontrolowało żarski Urząd Miasta w 2009 roku, ale zawiadomienie do prokuratury z wnioskiem o wszczęcie śledztwa złożyło dopiero po zmianie władz w Żarach, w maju 2011 roku. Prokuratura Okręgowa odrzuciła jednak wszystkie zarzuty, które wysunęło CBA. Z tą decyzją nie mógł się pogodzić Wacław Maciuszonek, obecny burmistrz. Osobiście wniósł do sądu zażalenie na postanowienie sądu. Niewiele to dało, bo sąd wyrokiem z 3 listopada tego roku oddalił zażalenie burmistrza Maciuszonka.
Nie przeprosi
Największy żal byli burmistrzowie mają do, jak ich nazywają, „donosicieli”, a zwłaszcza do radnego Zenona Oleszewskiego, który powiadomił CBA o rzekomych nieprawidłowościach. – Czekamy na jego przeprosiny, bo sam deklarował, że jeżeli zarzuty okażą się nieprawdziwe, to publicznie nas przeprosi – domaga się F. Wołowicz.
– Nikogo nie mam zamiaru przepraszać, na ich zaczepki nie reaguję, bo z głupimi nie mam zamiaru dyskutować – odcina się Z. Oleszewski, radny Forum Samorządowego. „Donosiciel” nie chce komentować decyzji prokuratury i sądu, choć uważa je za stronnicze. – To nie tajemnica, że żarski sąd całkowicie powiązany jest z komuną – mówi Z. Oleszewski.
Sprawa kontroli żarskiego urzędu przez CBA jest właściwie zakończona, ale zaciekła walka między prawicą i lewicą trwa.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz