W 1. kolejce rozgrywek zielonogórskiej Klasy Okręgowej Delta Sieniawa Żarska zremisowała z Relaxem Grabice 2:2. Bramki dla gospodarzy strzelili Mariusz Bielaszewski 18′ i Mikołaj Kamańczyk 29′, a dla podopiecznych Roberta Czepińskiego Wiktor Tomiuk 69′ i Jakub Jurkowski 81′.
Stanowczo lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy tak naprawdę nie mieli nic do stracenia. Atit własnego boiska i doping kibiców uskrzydlił podopiecznych Tomasza Klepuszewskiego, którzy już w 18. Minucie wykorzystali kardynalny błąd defensywy Delty. Pierwszy na listę strzelców wpisał się szesnastoletni napastnik z Grabic Mariusz „ Maniek” Bielaszewski. Można się było spodziewać, że po takim prztyczku zawodnicy w końcu się obudzą i zaczną żwawiej poruszać po boisku. Niestety nic takiego nie nastąpiło. Za to miejscowi poczuli krew i postanowili dobic rywali. 10 minut póxnej podobną akcją popisał się nieco straszy kolega strzelca pierwszej bramki i znów wyprowadził w pole Patryka Ślusarskiego ładując futbolówkę do siatki gości. Po półgodzinie było już 2:0 i nie było widać żadnego światełka w tunelu. Delta grała dramatycznie słabo i bardzo nerwowo co nie wskazywało, że ten mecz zaliczy do udanych.
Na druga połowę Robert Czepiński przygotował inną taktykę. Czepek znany jest z tego, że stara się zareagować szybko na to co dzieje się na boisku, a przecież działo się źle. Tym razem także wysłał do boju młodych i gniewnych, co oznaczało wymianę całej formacji ataku. Zmiennicy przejawiali jakby więcej ochoty do walki i przycisnęli słaniających się już lekko ze zmęczenia zawodników gospodarzy. W końcu w zespole widać było ambicje i chęć zmiany wyniku. To była zupełnie inna Delta niż ta w pierwszej połowie. Taki napór musiał przynieść wymierne korzyści w postaci bramek. Najpierw kontaktowego gola zdobył pięknym strzałem Wiktor Tomiuk. Młody zawodnik z Sieniawy trafił do siatki z 20 metra, a potem dwoił się i troił chcąc doprowadzić do wyrównania. Niestety mimo naporu gości gol nie chciał paść. Dopiero po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu na polu karnym do piłki dopadł Kuba Jurkowski i wpakował ją do siatki. To nie wystarczyło podopiecznym Roberta Czepińskiego.
Goście sporadycznie atakowali modląc się w duchu o końcowy gwizdek arbitra, ale goście nie zamierzali odpuścić. Rajdy prawą stroną Igora Kalemby wprowadzały istny popłoch na polu karnym przeciwników niestety nikt nie potrafił tego wykorzystać. Najpierw dogodną sytuację zmarnował Kuba Jurkowski posyłając pikę w sytuacji sam na sam, panu Bogu w okno, a następnie w ostatniej minucie meczu identyczna sytuację zmarnował Rafał Bryczkowski. „Faja” miał mnóstwo czasu na złożenie się do strzału, niestety zrobił to zbyt nerwowo i piłka minęła słupek. I tak bardzo nerwową Atmosferę podgrzała także sytuacja z końcówki spotkania kiedy to obrońca gości, zatrzymał piłkę ręką w polu karnym. Arbiter nie dopatrzył się przewinienia, twierdząc, że piłka najpierw odbiła się od ziemi, a następnie trafiła w rękę zawodnika gospodarzy. Innego zdania byli kibice i ławka rezerwowych z Sieniawy, którzy głośno domagali się rzutu karnego. Najbardziej agresywny był Szymon Szklarz, który opuścił już boisko i przebrany stał w strefie zmian. Za wulgarne odzywki sędzia zawodów Krzysztof Matrunionek pokazał zawodnikowi czerwoną kartkę, która bynajmniej nie otrzeźwiła krewkiego piłkarza, który nadal miał pretensje do „Matrosa”. Krewkiego zawodnika uspokoili dopiero koledzy, a Delta zremisowała z Relaxem 2:2 choć mogła spokojnie wygrać ten mecz.
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.
-Towarzyszą mi mieszane odczucia, bo drużyna weszła pewnie w mecz i pokazaliśmy, że potrafimy grać ładnie i skutecznie w piłkę. Niestety braki kadrowe spowodowane okresem wakacyjnym były widoczne w drugiej połowie i ostatecznie cieszymy się z punktu, bo drużyna z Sieniawy stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji w końcowej fazie meczu-skomentował Tomasz Klepuszewski, trener Relaxu Grabice.
-W pierwszej połowie nie poznawałem drużyny, słaba gra i brak realizacji założeń przedmeczowych. W sparingach wyglądało to o wiele lepiej, więc byłem rozczarowany, bo zawodnicy byli bardzo elektryczni w swoich poczynaniach i decyzjach. W drugiej połowie po kilku zmianach i roszadach, zawodnicy pokazali o wiele większe zaangażowanie i chęć gry w piłkę, co przyniosło dwie bramki. Niestety, aby wygrać zabrakło spokojnych decyzji w dobrych sytuacjach bramkowych. Szanujemy remis aczkolwiek niedosyt pozostał-stwierdził Robert Czepiński, szkoleniowiec Delty Sieniawa Żarska.
Skład Delty: Adrian Bortnowski (B), Jacek Michalski, Rafał Bryczkowski, Patryk Ślusarski (72′ Wojciech Markiewicz), Damian Sokołowski ( 53′ Igor Kalemba), Krzysztof Sokołowski, Jonatan Rybaczek, Jakub Kaźmierski (57′ Wiktor Tomiuk), Szymon Szklarz (46′ Jakub Jurkowski), Marek Bardel, Jakub Tomiuk (65’ Jakub Graczyk). Trener Robert Czepiński.
Skład Relax Grabice: Konrad Jonio (B), Przemysław Kwiatkowski, Piotr Macierzyński, Mariusz Piętka, Przemysław Nowak, Mikołaj Kamańczyk, Jakub Bławuciak, Denys Chystiakov (82′ Dominik Wojtkumski), Volodymyr Martyniuk, Mariusz Bielaszewski (75′ Dawid Zawadzki), Valentyn Petryna. Trener Tomasz Klepuszewski.
25




Poprzedni artykuł