Burmistrz Iłowej, Paweł Lichtański, chce zostać posłem. Razem z Markiem Materkiem, prezydentem Starachowic, swego czasu najmłodszym prezydentem w Polsce, jako jeden z liderów, rozkręca jego ugrupowanie – Ruch Marka Materka.
– Z Markiem poznaliśmy się w 2015 roku, w Dusznikach Zdroju, na konwencie samorządowców. Szybko znaleźliśmy wspólny język, okazało się, że mamy podobne poglądy na wiele spraw i mnóstwo pomysłów na usprawnienie pracy samorządów – mówi burmistrz Iłowej, Paweł Lichtański. – A wiele rzeczy w ich funkcjonowaniu trzeba zmienić, np. zlikwidować powiaty, co przyniosłoby oszczędności po zniesieniu zarządu powiatu, rady powiatu czy stanowisk urzędniczych. Ich kompetencje, np. utrzymanie dróg, przejęłyby z większym powodzeniem poszczególne gminy. Natomiast szpitalami zarządzałby marszałek województwa, wybierany bezpośrednio przez mieszkańców. Poza tym, podoba mi się pogląd Marka, który twierdzi, że czas Tuska i Kaczyńskiego już minął. My jesteśmy tą opcją po środku, oferującą bardzo dużo ciekawszych pomysłów na uzdrowienie funkcjonowania państwa i samorządów.
Powalczy o mandat do Sejmu
P. Lichtański przyznaje, że Ruch Marka Materka szykuje się do najbliższych wyborów parlamentarnych, a on już pracuje nad listą kandydatów do Sejmu z województwa ubuskiego.
– Plan jest taki, aby każdy z powiatów województwa lubuskiego miał po dwóch reprezentantów, a Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski – po trzech – wyjaśnia.
Burmistrz Iłowej będzie na tej liście.
– Chciałbym spróbować powalczyć o mandat posła. W przypadku wygranej, naturalnie nie mógłbym ubiegać się już o stanowisko burmistrza Iłowej w wyborach samorządowych – zaznacza. – Ale jeśli mi się nie uda, będę startował w wyborach na kolejną kadencję w swojej gminie. Bo jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.
Lichtański zaprosił Materka do Iłowej. We wtorek, 14 marca, w Bibliotece Kultury zaprezentowali swoje plany mieszkańcom gminy. Prezydent Starchowic chwalił burmistrza Iłowej.
– Paweł Lichtański jest jednym z najbardziej skutecznych włodarzy w Polsce. W strefie przemysłowej, którą rozwija, powstaje właśnie ok. 4 tys. nowych miejsc pracy. A przecież cała gmina Iłowa liczy ok. 6 tys. mieszkańców – zaznaczył M. Materek. – Wpływy z podatku od nieruchomości wzrosną o ok. 6 mln zł rocznie. Dziś Paweł nie pyta o to ,co Polska może zrobić dla niego, tylko wspólnie ze mną zadał sobie pytanie, co możemy zrobić dla Polski.
Iłowa stolicą powiatu?
Kilka dni temu burmistrz żartował na sesji Rady Miasta, że gotów jest przenieść stolicę powiatu żagańskiego z Żagania do Iłowej. Dyskusja dotyczyła remontu chodnika oraz pustostanu po dawnej restauracji „Ziemowit” przy ul. Żagańskiej. Pytał o to burmistrza radny Tomasz Słomiński.
– Chciałbym zapytać o budynek znajdujący się po drugiej stronie drogi, a konkretniej o możliwość odkupienia go od prywatnego właściciela przez naszą gminę i zagospodarowania go w jakiś sposób. Czy istnieje taka szansa i ewentualnie czy moglibyśmy zacząć o tym rozmawiać? – dociekał radny.
– W nas dzieje się tyle rzeczy, że Iłowa będzie jeszcze robiła za kogoś chodniki i drogi – odparł z uśmiechem burmistrz. – Już o tym rozmawialiśmy, że za chwilę będziemy przejmować drogi powiatowe. Bardzo chętnie przeniesiemy też stolicę powiatu do Iłowej, bo do tego tak naprawdę wszystko dzisiaj zmierza. A o chodniku przy Żagańskiej rozmawiamy od wielu lat. Do tej pory nie udało się tego zrobić. Jest to miejsce, które powinno być wizytówką miasta i gminy, a nie jest. Podobnie sprawa ma się z budynkiem naprzeciwko. Wystosowaliśmy pismo do Zarządu Dróg Wojewódzkich – mamy środki na remont chodnika przy ulicy Żagańskiej. Czekamy na odpowiedzi. Spróbujemy jedną część chodnika wyremontować. Jeśli chodzi o odkupienie budynku po „Ziemowicie” od prywatnego właściciela, to jest to sprawa dosyć prosta. Ostatnia wycena to 1,5 mln zł, natomiast jeszcze ani ja, ani nikt z gminy nie rozmawialiśmy z właścicielem. Nie chciałbym, abyśmy przepłacili za tę nieruchomość. A wiem, że interesują się nią osoby trzecie.
18
Poprzedni artykuł