Włamywał się i brał, jak swoje. Ukradł volkswagena, opla, a także kompresor. Nie nacieszy się łupami, bo decyzją żarskiego sądu (28.05.) trafił za kratki.
W ten sposób śledczy zarzymali złodziejską karierę Alana C. (32 l.) z Żar. A ta się rozwijała, bo mężczyzna drobnicą się nie interesował. Tuż przed wpadką włamał się i ukradł w Sieniawie Żarskiej volkswagena tourana. Wartość auta jego właściciel wycenił na 25 tys. zł. Wcześniej, w Lubsku jego łupem padł opel combo za 5 tys. zł.
W połowie maja ukradł kompresor. Sprzęt był własnością poznańskiej firmy MT, która zajmuje się montażem i konserwacją teletechniki wzdłuż linii kolejowych. Ekipa konserwatorów pozostawiła sprzęt po pracy w rowie przy przejeździe kolejowym pomiędzy Dąbrowcem a Nowogrodem Bobrzańskim. Firma jego wartość oszacowała na 20 tys. zł. Żeby go wyciągnąć, musiał zatrzymać ruch na ulicy. Potem sprzęt odnalazła przypadkowa osoba, spacerująca z psem w lesie, ok. 10 km od miejsca kradzieży.
Alan C. decyzją sądu (28.05.) trafił do tymczasowego aresztu. Czeka go proces.
18
Poprzedni artykuł