„Błagam, potraktujcie moje prośbą poważnie” – pisała do prokuratora Asia z Żagania. Kilka dni później została zamordowana. Teraz jej siostra obawia się, że morderca Asi wyjdzie z więzienia i ją też zabije.
O sprawie pisaliśmy we wrześniu tego roku. Pijany Robert M. (35 l.) zadźgał nożem swoją konkubinę, Asię. Trójką osieroconych dzieci zaopiekowała się jej siostra, Bożena Opioła.
Żagańska prokuratura zaznacza, że o pozostawieniu Roberta na wolności zdecydowali biegli psychiatrzy. Leczył się on w szpitalu dla psychicznie chorych w Ciborzu, po wyjściu obiecywał poprawę. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu dożywocie. – Boję się, że zostanie wypuszczony po kilku latach. Chcę wynająć dobrego adwokata, aby wsadzić go do więzienia na resztę życia! Boję się, że gdyby szybciej wyszedł, w pierwszej kolejności zabije mnie i dzieci – zaznacza B. Opioła.
Prokurator zaniedbał?
Przeciwko prokuratorowi, któremu wcześniej zamordowana Asia i jej siostra zgłaszały groźby karalne, jakie kierował wobec niej Robert M., wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
– Do rzecznika dyscyplinarnego przy Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie wystosowaliśmy w tej sprawie wniosek. Nie chcę zdradzić jednak zarzutów, jakie mu stawia prokurator okręgowy – mówi Grzegorz Szklarz, rzecznik zielonogórskiej prokuratory. – Chodzi o pewne zaniedbania w sprawie mieszkanki Żagania, która zgłaszała groźby karalne, jakie kierował do niej jej konkubent.
B. Opioła liczy, że prokurator poniesie konsekwencje. – Od maja zbywał siostrę i mnie. Zgłaszaliśmy mu, że Robert M. grozi siostrze, że ją zabije. Pokazywaliśmy sms-y, mieliśmy świadków. Ale on to wszystko bagatelizował – zaznacza kobieta. – Na kilka dni przez zamordowaniem Asi również byliśmy w prokuraturze. Wtedy, na Jarmarku Michała Asia została pobita przez Roberta, który awanturował się i groził, że „dokończy to, co chciał zaczął Tomasik”, jej były konkubent, który 10 lat temu wpadł do mieszkania i chciał ją zabić. Prokurator nie zrobił nic nawet wtedy, gdy Asia napisała kolejne pismo, z prośbą: „błagam, potraktujcie moje prośbą poważnie”. Kilka dni później została zamordowana.
18
Poprzedni artykuł