– Czy jesteś w pracy, czy na wolnym, jak widzisz dym, biegniesz gasić – mówią ochotnicy z Kożuchowa. Właśnie za taką postawę zostali wyróżnieni.
Damian Hilmanowicz i Mateusz Stasina to pracownicy spółki Uskom, ale też od 10 lat członkowie OSP Kożuchów. W piątek (25.03.) byli w pracy w okolicach Mirocina Średniego. Nagle zobaczyli dym. Błyskawicznie podjęli decyzję, że jadą gasić. Mieli akurat auto, które służy do udrażniania sieci kanalizacyjnej.W beczce jest woda, którą można pod ciśnieniem wtrysnąć do rur. Auto jest także wyposażone w 80-metrowy wąż. – Pojechaliśmy za dymem – mówi Mateusz. Okazało się, że w na największym osiedlu w Mirocinie jest kilka pożarów.
– Palił się dom, do którego ktoś wrzucił butelkę z benzyną, płonęły też komórki – mówią. Płonęły też nieużytki za jedną z nieruchomości. Ogień był już pod płotem. To właśnie tym zagrożeniem zajęli się Damian i Mateusz. Tuż po akcji właściciel posesji dzwonił do naszej redakcji i dziękował im za pomoc. – Uratowali mi dobytek – mówił.
O Piotrze Rosłanowskim pisaliśmy w lutym. Od pięciu lat działa w OSP. W sobotę (26.02.) miał jechać do pracy, kiedy nagle dostał powiadomienie SMS, że pali się na os. 22 Lipca. Akurat tam mieszka, wiec pobiegł gasić. Paliło się na drugim piętrze. Były płomienie i sporo dymu. W mieszkaniu przebywał mężczyzna. – Był cały okopcony. Pytałem, czy jest ktoś jeszcze w środku, gdzie to się pali, czy ma butlę gazową, ale nie było z nim kontaktu – mówi. Piotr kazał mu uciekać, a sam wszedł do mieszkania. – Palił się pokój z prawej strony. Ogień już z niego wychodził. Płonęła futryna. Obszedłem wszystkie pomieszczenia, ale nie było innych poszkodowanych, więc opuściłem mieszkanie – mówi. Chwilę po tym jak wyszedł, pod blok podjechały wozy strażackie. – Powiedziałem chłopakom, gdzie się pali. Pomogłem rozwinąć linię gaśnicza. Dalej już sami działali, a ja pojechałem do pracy – opowiada.
We wtorek (12.04.) ochotnicy zostali wyróżnieni przez gminę i pracodawców czyli Uskom oraz firmy Midam i Jost. W tym gronie miał być jeszcze Andrzej Kaczyński, ochotnik, który też zasłynął akcją przy ul. Literackiej w Kożuchowie.
18
Poprzedni artykuł