Części do samochodu, opony, śmieci zapakowane w worki wylądowały przy drodze w kierunku cmentarza wojennego w Żaganiu (15-16.10.). Ale to nie chuligaństwo, tylko dobry uczynek.
– Sprawa została już zgłoszona i teren zostanie uprzątnięty przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania i Robót Drogowych – mówi Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta.
Straż Miejską powiadomił sam… sprawca.
– Jesteśmy w kontakcie z jednym z mieszkańców miasta. Jest bardzo wyczulony na punkcie zaśmiecania miasta. Że go to drażni, mówił nawet swojemu lekarzowi. Zdarzyło się już wcześniej, że sam zbierał śmieci i układał na kupkach w różnych częściach miasta – mówi Roman Kuczak, komendant Straży Miejskiej. – W porozumieniu z burmistrzem ustaliliśmy, że damy mu worki na mniejsze śmieci i będzie je zbierał. I on to robi. Drobniejsze rzeczy pakuje do worków, większe układa w pobliżu. Wynosi je z różnych zakamarków, krzaków, lasów i układa w takim miejscu, żeby był do nich dojazd. Potem powiadamia nas, a my kolejne służby, żeby je uprzątnęły – tłumaczy komendant.
16
Poprzedni artykuł