„Kieszonkowiec” wykorzystał nieuwagę pracownic salonu i z torebki wyciągnął ponad 1.600 zł. Myślał, że jest sprytny, ale jego kradzież została nagrana.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (17 listopada) o godzinie 16:30. Do jednego z salonów kosmetycznych w Zielonej Górze wszedł mężczyzna. Wykorzystując moment, w którym pracownice salonu były zajęte klientkami, zajrzał za ladę recepcyjną. Następnie sięgnął do pozostawionej tam torebki i wyjął z niej ponad 1600 złotych. Chwilę później opuścił lokal, licząc na to, że nikt nie zorientuje się, co zaszło. Gdy tylko pracownica zauważyła brak gotówki, natychmiast zgłosiła sprawę policji.
Film z kradzieży znajdziecie na naszym Facebooku: https://www.facebook.com/reel/864367975917968
W salonie był zamontowany monitoring, a kamery zarejestrowały „kieszonkowca”. Kryminalni z Zielonej Góry po przejrzeniu monitoringu rozpoznali sprawcę. Ustalili, gdzie może przebywać podejrzany i ruszyli na poszukiwania. Po kilku godzinach od kradzieży 42-latek został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji II.
– Podejrzany usłyszał łącznie trzy zarzuty mające związek również z wcześniejszymi kradzieżami sklepowymi i kradzieżą dokumentów, karty płatniczej oraz pieniędzy – mówi Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiej policji.
Mężczyzna to dobrze znany policji recydywista. Prawdopodobnie wróci za kratki. – Sprawa jest w toku, a 42-latek czeka teraz na dalsze konsekwencje karne. Grozi mu do 7,5 roku pozbawienia wolności – mówi rzeczniczka.