Strona główna » Awantura o komunistów

Awantura o komunistów

przez imperia

Szprotawscy radni pokłócili się o to, czy zmieniać nazwy ulic w mieście.
Roman Pakuła (na sesji Rady Miasta, 28.10.) zażądał zmian nazw trzech ulic w Szprotawie, jego zdaniem – wstydliwych.
 – Najwyższy czas, aby komuniści zniknęli z nazw ulic! – zaapelował radny. I zażądał zmian nazw ul. Hanki Sawickiej, Karola Świerczewskiego i Róży Luksemburg. – Usuwanie homo sovieticus z ulic to nie moje „widzimisię”, tak się robi w całej Polsce.
Apel radnego spotkał się z ostrą krytyką. Nie tylko radnych, ale i mieszkańców, którzy przyszli na sesję. 
– Nie róbmy takich głupstw. Nie dajmy się zwariować. I pan, szprotawski archiwista i regionalista, proponuje takie zmiany? – pytał oburzony radny i historyk, Maciej Siwicki.
– Polska Ludowa czy nie Ludowa, zawsze była Polską. Ci ludzie, patroni naszych ulic, też walczyli za nią i jakiś szacunek się im należy – grzmiał Włodzimierz Leniart.
Rok temu pisaliśmy o tym, jak radny Pakuła zgłosił wniosek o wyburzenie pomnika Braterstwa Broni Polsko-Radzieckiego z placu przy ul. Niepodległości w Szprotawie. Na jego prośbę burmistrz nie przystał. I w przypadku zmiany nazw ulicy Józef Rubacha również jest ostrożny. – To temat na konsultacje społeczne – kwituje.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz