Strona główna » Awantura o Czarnych

Awantura o Czarnych

przez imperia

Finanse klubu Czarnych Żagań sprawdzi niezależny księgowy – tak zadecydowała większość radnych. Przeciwny był burmistrz Sławomir Kowal.
Wniosek o powołanie niezależnego rewidenta złożył na piątkowej sesji (16 grudnia) Mirosław Ramza, wiceprzewodniczący rady. Argumentował, że takie były wspólne ustalenia radnych i prezesa Czarnych na spotkaniu, 24 listopada. – Dług Czarnych sięga blisko 400 tys. zł. Jeśli mamy dalej dotować ten klub i być jego głównym sponsorem, chcemy wiedzieć, na co idzie każda złotówka – tłumaczył Ramza. – W tym roku miasto przeznaczyło na klub blisko milion złotych. Pieniądze idą nie tylko na stypendia, ale też na spłatę długów. Cały Żagań w biedzie, inwestycje wstrzymane, dlatego chcemy wiedzieć, co się dzieje z publicznymi pieniędzmi!
Wywód Ramzy zdenerwował S. Kowala. – Urząd Miasta jest tak zorganizowany, że posiada wydział audytu. Obecnie w Czarnych prowadzona jest kontrola i nie podstaw prawnych, aby zatrudniać dodatkowego biegłego – oznajmił radnym. – Jeśli pan nie wierzy w naszą kontrolę, panie Mirku, a jest pan głębokiej wiary, to niech klub zapłaci za zewnętrznego biegłego, a nie miasto – uciął Kowal.
 
Strażnicy budżetu
Maria Wrońska, radczyni miasta, stwierdziła, że proponowana przez radnych kontrola nie jest zgodna z prawem. – Klub Czarnych jest niezależnym stowarzyszeniem. Nie możemy wprowadzać zewnętrznego audytu do zupełnie obcej jednostki – tłumaczyła. – Możemy jedynie zasugerować zarządowi Czarnych, aby klub sam zlecił taką kontrolę.
Z opinią radczyni próbował dyskutować wiceprzewodniczący. Przypomniał, że prezes Czarnych sam zgodził się na wprowadzenie do klubu bezstronnego rewidenta, niezależnego od miasta. Argumentował, że jeśli radni mają decydować o przekazaniu klubowi pół mln zł na stypendia, to muszą wiedzieć, dlaczego w klubie są długi i kto do nich doprowadził. – My jesteśmy strażnikami miejskiego budżetu. Poza tym 15 grudnia mieliśmy mieć wyniki kontroli biegłego, a jest już dzień po tym terminie. 29 grudnia mamy uchwalać budżet, zostało niewiele czasu – upominał Ramza.
Radny Henryk Sienkiewicz zapewnił, że takich informacji domagają się mieszkańcy Żagania. – Panie burmistrzu! Chcemy wiedzieć, co się dzieje w klubie, bo ludzie nas o to pytają. Są zbulwersowani sytuacją – stwierdził.
Kowal znowu nie wytrzymał: – Proszę wyrzucić takie myślenie ze swoich głów. Real Madryt ma 300 mln euro długu! – podsumował rozmowę burmistrz.
Ostatecznie 11 radnych było za wprowadzenie niezależnego rewidenta do klubu, a 7 – przeciw. Dwóch radnych – Krystyna Hucał i Tadeusz Wołoszyn – wyszło z sali na czas głosowania.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz