Strona główna » Autobusy przypłyną z Chin

Autobusy przypłyną z Chin

przez PS

SubBus podpisał umowę na dostarczenie czterech elektrycznych autobusów. Zbudują je Chińczycy. W sierpniu przyszłego roku mają już jeździć po naszych drogach.

Prezydent Beata Kulczycka zakup elektrycznych autobusów porównała do lądowania na Księżycu. 

– Kiedy Armstrong stanął na Księżycu, powiedział taki słynny cytat: „Mały krok dla człowieka, duży dla ludzkości”. Mały kroczek w kierunku zmiany dla spółki, ale dla komunikacji miejskiej bardzo znaczący – powiedziała prezydent Nowej Soli. Dodała, że jest to początek transformacji energetycznej w mieście. – To jest dla nas poważny krok nie tylko w kierunku elektromobilności, ale szeroko rozumianej ekologii – dodała. 

Created with GIMP

Elektryczne autobusy mają być cztery i mają kosztować 12 mln zł, przy czym 85 proc. tej kwoty pochodzi z dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli z Unii Europejskiej. Na razie z ekologią będą miały tyle wspólnego, że będą ciche i nie będą kopcić. Energię będą pobierać z sieci miejskiej. W ramach przetargu firma Busnex Poland, oficjalny przedstawiciel w Polsce chińskiego producenta autobusów Yutong Bus, ma dostarczyć też dwie ładowarki. 

Prawdopodobnie w sierpniu przyszłego roku autobusy będą już jeździć po drogach powiatu nowosolskiego. Model, który dostarczą Chińczycy, będzie prototypowy i jak zapewniali przedstawiciele Busnexu, takie autobusy jeszcze po Polsce nie jeżdżą. Auta mają mieć 10,5 metra i będą przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. Będą miały 32 miejsca siedzące, ale na pokład będą mogły zabrać nawet 80 pasażerów. Będą wyposażone w czujnik, kamery, ale też elektryczne ogrzewanie i klimatyzację. Zasięg autobusów to ok. 300 km ze wszystkimi działającymi systemami. Czas ładowania – ok 7-8 godzin. 

– Będą elektryczne, ciche i komfortowe, a to miejmy nadzieję przełoży się na zadowolenie pasażerów – powiedziała Joanna Kaczmarska, prezes SubBusa. Zdradziła, że spółka planuje w przyszłości pozyskać środki na budowę fotowoltaiki, żeby zasilać autobusy energią ze słońca.  

Wójt chciałby się przejechać 

Przy okazji podpisania umowy z Busnextem, zaproszono włodarzy z okolicznych gmin, które są w spółce SubBus. 

– Jak kolor będą miały te autobusy? – spytała Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól. 

– Czerwony, tak jak wszystkie nasze autobus – odpowiedziała J. Kaczmarska. 

I. Bojko przyznała się wszystkim, że jeszcze nigdy nie jechała elektrycznym autobusem. Poprosiła, czy mogłaby uczestniczyć w przejażdżce testowej. Uzgodniono, że taka przejażdżka będzie zorganizowana dla wszystkich włodarzy. Wśród mieszkańców ma być także akcja promocyjna, żeby przesiadać się do autobusów elektrycznych. 

– Jeżeli prezydent będzie zachęcała swoich mieszkańców i my będziemy zachęcali swoich, to mam nadzieję, że będzie przyrost pasażerów i za jakiś czas będziecie robić przetarg na kolejne autobusy – powiedziała I. Bojko. 

Daniel Kołtun, wójt Siedliska, ma nadzieję, że autobusy staną się przełomem w „walce z wiatrakami”. 

– Będzie to jakiś argument, żeby te wiatraki stały na polach, bo wiemy, jaka jest teraz sytuacja i jaka jest propaganda krajów wschodnich, co się dzieje w internecie. Ja też jestem za rozwojem elektromobilności  – powiedział D. Kołtun. 

Chińskie autobusy z polskiego złomu 

– A gdzie one fizycznie będą produkowane? – pytała B. Kulczycka. 

Usłyszała, że w fabrykach Yutonga w Chinach i przypłynął do Europy promem. Zostaną odebrane w porcie w Niemczech.   

– A jaki jest wasz udział między produkcją chińska a tym, że podpisujecie umowę. Jaki jest wkład waszej firmy? – dopytywała Iwona Brzozowska, wójt Kolska. 

– My sprzedajemy te autobusy i doposażamy – odpowiedział Paweł Kaim, prokurent w Busnex Poland. 

– Pani wójt chyba chodziło o to, ile jest europejskości, a ile Azji w tej produkcji – wtrąciła B. Kulczycka, czym wywołała rozbawienie wśród zebranych. – To jest chyba do końca nieprzewidywalne, ponieważ produkt produkowany w Chinach jest produkowany ze złomu z Polski i z metalu, który może być też cząstką naszej produkcji nowowolskiej. Najwięcej złomu do Chin jest kupowanych z Polski – powiedziała prezydent.   

Nie będzie nowych linii 

Mimo że do 29 autobusów dołączą 4 dodatkowe, to nie powstaną nowe połączenia ani nie będzie większej częstotliwości na liniach. 

– Już mamy problem z utrzymaniem rezerwy technicznej w ciągu dnia. Dlatego z niecierpliwością czekamy na nowe autobusy i mam nadzieję, że przyjadą szybciej niż w sierpniu. Na tę chwile nie planujemy uruchamiania kolejnych linii, chyba że będzie taka wola współwłaścicieli – powiedziała J. Kaczmarska. Ta rezerwa nie wpłynie też na to, żeby powiększyć spółkę o gminę Nowe Miasteczko. 

– Kwestia rozszerzenia obszaru komunikacji miejskiej na razie nie wchodzi w grę – tłumaczyła B. Kulczycka.   

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz