Strona główna » Auto poszło z dymem

Auto poszło z dymem

przez imperia

Samochód porzucony na skraju lasu w okolicy Wiechlic (gm. Szprotawa) spłonął w sobotę, 11 września, nad ranem.
W momencie przyjazdu pierwszego zastępu dacia dokker była już cała objęta ogniem. 
– Samochód stał w pobliżu lasu. Po ugaszeniu pożaru sprawdziliśmy teren wokół. Nie znaleźliśmy właściciela ani nikogo, kto mógł jechać dacią – mówi mł. bryg. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. 
Sprawę ewentualnego podpalenia wyjaśnia obecnie szprotawska policja.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz