Strona główna » Astra Nowa Sól awansowała do pierwszej ligi siatkówki

Astra Nowa Sól awansowała do pierwszej ligi siatkówki

przez imperia

Awans Koliberków to ogromy sukces, ale też finansowy problem. Za granie w I lidze zawodnicy chcą 150 tys. zł za sezon.
Prezydent Jacek Milewski powiedział niedawno w TVP, że budżet Astry Nowa Sól wynosi 800 tys. zł. 300 tys. zł Koliberki dostały w tym roku od miasta. To by oznaczało, że pół miliona dają sponsorzy. Czy to prawda okaże się za rok, gdy wystąpimy o sprawozdanie finansowe klubu. Prezydent przyznał, że doskonale zdaje sobie sprawę, że w I lidze budżet trzeba napompować. Dodał przy tym, że miasto może włożyć do klubu 40 proc. Mowa jest tu więc o 400-500 tys. zł z miejskiej kasy. Resztę trzeba będzie znaleźć u sponsorów. 
Inny świat
Dlaczego granie w I lidze jest takie drogie? Pytamy o to Roberta Palucha, który w ub. roku został prezesem pierwszoligowej Olimpii Sulęcin.

– 800 tys. zł to o połowę za mało. Pierwsza liga to inny świat. Nie ma już podziału na strefy. Na mecze trzeba jeździć po całym kraju. Poziom też jest inny.  Trzeba mieć w składzie [paywall] kilku zawodowych graczy, którzy zajmują się tylko siatkówką. Nie ma takiej sytuacji, że ktoś gdzieś pracuje, a z doskoku sobie trenuje i gra na weekendy. Jeśli ktoś w ten sposób będzie budował skład, to nie ma co myśleć o I lidze – mówi R. Paluch.
To właśnie pensje tych zawodowców pochłaniają większą część budżetu. – Oni nie przyjdą grać za 3 tys. zł miesięcznie. Dobrym zawodnikom trzeba zapłacić ok. 150 tys. zł za cały sezon. 100 tys. zł to jest minimum – mówi prezes Olimpii.
Będą derby
 – Mieliśmy trochę problemów kadrowych w tym sezonie. Jeden z kluczowych zawodników był 1,5 miesiąca na chorobowym, bo złamał rękę. Ale utrzymaliśmy się i teraz budujemy skład na nowy sezon. W przyszłym tygodniu podpisujemy dużą umowę sponsorską z firma Smart Green. Cieszę się, że Astra awansowała, bo z miłą chęcią wybiorę się na mecz derbowy do hali w Nowej Soli – mówi R. Paluch.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz