Strona główna » Artystka zaprasza na wystawę

Artystka zaprasza na wystawę

przez imperia

Danuta Watras-Kocur, malarka z Nowej Soli, zaprasza na wystawę „Woalka tajemniczości”, którą można zobaczyć w Zielonej Górze.
Danuta Watras-Kocur ma mieszkanie jak z bajki. Jest pełne kolorowych obrazów i pięknych przedmiotów. To świat drobiazgów. Nawet szafy, meble i taborety ozdobiła pędzlem. O takim mieszkaniu mówi się, że ma duszę. A pani Danuta dodaje, że traktuje je jak azyl.
– Nie mam telewizora. Nie chcę stykać się z tym, co złe. Bo później bardzo to przeżywam, w nocy nie mogę zasnąć – mówi. Ma wrażenie, że tego zła dokoła jest coraz więcej. Odpowiada na to twórczością, swoimi obrazami. Maluje dobro. I każde pociągnięcie pędzlem ma dla niej ogromne znaczenie.
Od dziecka 
– Życie na wsi, sielanka, kobiety w dawnych sukniach… – wylicza motywy z obrazów. Wspomnieniami sięga do czasów dzieciństwa. – Tata zabierał nas na podwarszawską wieś i to był piękny świat, z krowami, pastwiskami, z kankami na mleko. Moje obrazy to tęsknota za czymś, co było. Za czymś wspaniałym. Malowanie to marzenia, które towarzyszą mi od dzieciństwa.
Pani Danuta maluje od dziecka. 
– Otrzymałam ten dar, gdy się urodziłam – mówi. – Mama powtarzała, że zostanę krawcową. Ale ja wiedziałam, że będę malarką.
Przez wiele lat pracowała jako plastyczka. Zabrakło jej odwagi, by zdawać do akademii sztuk pięknych, ale nie żałuje. 
– Jestem szczęśliwa z tego, co mam – przekonuje. Skończyła studium reklamy w Warszawie. Ma za sobą wiele wystaw i nagród. 
Lubi ubrać się w suknię jak postaci na jej obrazach i spacerować miastem. Kocha kawiarnie. Siada przy stoliku. Zamyka oczy. Wyobraża sobie, że jest na przykład w Wenecji. Kocha kino. Szuka w nim inspiracji.
Na obrazach pani Danuty pojawiają się też postaci w kapturach. 
– To symbol tajemnicy – zdradza. W jej obrazach żyją koty, jak u czarownicy. Jest sporo innych zwierząt. Dominują ciepłe kolory, w najnowszych obrazach – brązy. I zawsze są na nich kobiety – silne, pewne siebie.
Wystawę obrazów pani Danuty można zobaczyć w lobby hotelu Ruben w Zielonej Górze.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz