Stratę w wysokości aż 2 mln 790 tys. zł zanotowała w ubiegłym roku żagańska Arena. Prezes głowi się, jak zmniejszyć koszty jej funkcjonowania i zdobyć miliony na modernizację stadionu, boiska, kortów tenisowych, które nie były remontowane od 14 lat, czyli od samego początku.
Raport z działalności za ubiegły rok prezes spółki Arena, Łukasz Kudła, przedstawił na wtorkowej komisji budżetu i finansów (20.05.) w Radzie Miasta.
Koszty funkcjonowania wyniosły 6,6 mln zł, a przychody – 3 mln 848 tys. zł. Dzięki gospodarności prezesa, strata za ubiegły rok jest niższa o 430 tys. zł od tej za 2023 rok (spadła z 3 mln 220 tys. zł do 2 mln 790 tys. zł).
– Koszty rosną niewspółmiernie do osiąganych dochodów – przyznał Ł. Kudła. I zapewniał radnych: – Ciągle pobudzamy te obszary, w których możemy generować kolejne przychody, zwiększając ofertę, począwszy od zgrupowań sportowych, po wynajem pomieszczeń i miejsc noclegowych w hostelu. Przykładem jest kręgielnia, która po modernizacji cieszy się dużą popularnością. Szukamy oszczędności również na energii elektrycznej. W tym roku ma stanąć przy pływalni instalacja fotowoltaiczna. W marcu spółka podniosła ceny biletów na pływalnię średnio o 2 zł, ale z drugiej strony wprowadziła 10-procentowy upust na wejściówki dla tych, którzy mają Kartę Mieszkańca Żagania. Zamysł był taki, aby ci, którzy nie zastawiają podatków w mieście, płacili więcej. Nie odbiło się to na frekwencji – zaznaczył prezes. I przekonywał: – Rolą spółki jest zapewnienie dostępu do rekreacji, sportu i realizacja zadań profilaktycznych, a nie wyłącznie generowanie zysku.
Stadion i korty w opłakanym stanie
Spółka stara się o uzyskanie dofinansowań na renowację boisk sportowych i dostosowanie pływalni dla osób niepełnosprawnych w ramach programu „Dostępna Pływalnia”.
– Od powstania Areny 14 lat temu, obiekty nie były remontowane. Niezbędna jest wymiana nawierzchni boiska za ok. 4,2 mln zł, modernizacja stadionu lekkoatletycznego za 4,6 mln zł, wymiana kortów tenisowych, które ze względu na coraz gorszy stan cieszą się coraz mniejszą popularnością – wyliczał Kudła.
– A co z kortami do squasha? – pytali radni.
– Próbowaliśmy je pobudzić, organizując warsztaty squasha. Mimo tego, ilość uczestników jest na podobnym poziomie, na jakim była – odparł prezes.
W oczekiwaniu na miliony na inwestycje, o sześć zwiększy się ilość miejsc parkingowych, których brakuje zwłaszcza popołudniami. Niewykluczone, że przy wjeździe na Arenę stanie szlaban i biletomat, aby uniknąć na parkingu aut, które blokują innym miejsca.
19