Strona główna » A jednak…

A jednak…

przez imperia
0 komentarzy

Krzysztof Kujawski nadal będzie kierował żarskim podokręgiem LZPN. Tak zadecydowali delegaci na walnym zjeździe sprawozdawczo-wyborczym (1.12.).
Delegaci klubów zrzeszonych w podokręgu zaproponowali na stanowisko przewodniczącego trzech kandydatów, ale żaden z nich nie wyraził zgody. Po przerwie w obradach, które odbyły się w Lubsku, i konsultacjach w kuluarach, zebranie wznowiono i wobec braku kandydatów postanowiono, że kadencja obecnego zarządu podokręgu zostanie przedłużona do zakończenia rozgrywek. Druga część walnego zebrania odbędzie się w czerwcu i wtedy też zostaną wybrane nowe władze. Gdyby jednak tak się nie stało, żarskie kluby zostaną przyłączone do podokręgu w Krośnie Odrzańskim lub Żaganiu.
– To farsa. Z góry było wiadomo, że Kujawski zostanie na kolejne pół roku. To, co się dzieje w żarskim podokręgu, to skandal. Wiem, co mówię, bo sam w nim działałem, ale patrząc na to, co tam się dzieje, zrezygnowałem. Panowie rządzący żarską piłką zatrzymali się w latach 70. Autokratyczny, archaiczny, prymitywny, wulgarny styl kierowania zespołem społeczników, niezrozumiały sposób interpretowania i lekceważenie regulaminu rozgrywek to tylko niektóre zarzuty wobec pana Kujawskiego – mówi jeden z piłkarskich działaczy. – Najgorsze jest jednak to, że zarząd nic nie robi w sprawie szkolenia młodzieży, a to powinien być ich priorytet – dodaje.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz