Dwóch nastolatków uratowało kolegę, który wpadł do zbiornika przeciwpożarowego znajdującego się na terenie byłych koszar w Żarach.
Wszyscy trzej wielokrotnie w domu słyszeli, że nie powinni tu przychodzić, bo to niebezpieczny teren. Jednak postanowili właśnie tutaj spędzić część niedzielnego (16.02) popołudnia. -Byliśmy przy tym zbiorniku jakiś czas w większej grupie osób, potem kilku z nas poszło do domu. Po chwili powiedziałem, że idę na obiad i zacząłem się oddalać – opowiada Michał Łaskarzewski. Odchodząc usłyszał krzyk kolegi, który zauważył, że do wody wpadł ośmiolatek. – Szybko zawróciłem i nie zastanawiając się, co właściwie najlepiej byłoby zrobić, chwyciłem za ogrodzenie i podałem rękę Kacprowi. Gdy go wyciągnęliśmy nie płakał, tylko powtarzał, że tam nie było widać dna- relacjonuje teraz bez emocji. Jak się okazało Kacper wszedł na lód pokrywający powierzchnię zbiornika, ten pękł i chłopiec błyskawicznie zaczął tonąć. – Widzieliśmy tylko jego głowę, choć podbiegliśmy zaraz po tym, gdy wpadł. Razem z moim przyjacielem, Michałem wyciągnęliśmy go za ręce. Pamiętałem ze spotkań z ratownikami WOPR w szkole, że w takich sytuacjach trzeba działać natychmiast – opowiada Artur Kuźmiak. Po powrocie do domu zrelacjonował całą historię mamie.
Uratował mi syna
Po powrocie do domu czternastoletni Michał nie powiedział o niczym dziadkom, z którymi mieszka. W pewnym momencie ktoś zapukał. -W drzwiach stała roztrzęsiona i zapłakana mama Kacpra i zapytała o Michała. – Zapytałam zdenerwowana co on zrobił? A ta pani na to: on uratował życie mojego syna – opowiada pani Krystyna, babcia bohatera. Dla Kacpra całe zajście skończyło się wielką traumą. – Zaczął bać się ciemności. Głębokość zbiornika ma ok. 3m, dla niego to otchłań – opowiada mama uratowanego. Złapał też potężne przeziębienie, co nietrudno sobie wyobrazić, bo wracał do domu przemoczony, a temperatury, pomimo ocieplenia, dalekie były od upałów.
Michał został wyróżniony przez Janusza Stasiaka, dyrektora Ośrodka dla Dzieci z Wadami Słuchu i Mowy, do którego uczęszcza, pisemną pochwałą, wręczoną na uroczystym apelu. Wychowawczyni jego klasy, Dorota Szkwarek wykorzystała całą historię do tego, by przy tej okazji przypomnieć uczniom o takich niebezpieczeństwach, tym bardziej, że zbliżają się ferie, więc dzieci będą miały dużo czasu i jeszcze więcej pomysłów, jak go zagospodarować. Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 8, do której uczęszcza Artur o fakcie dowiedziała się od dziennikarza, podjęła już decyzję o wykorzystaniu cyklicznie odbywających się w placówce spotkań z przedstawicielami policji do wręczenia dyplomu i nagrody rzeczowej swojemu wychowankowi. Koledzy z jego klasy, usłyszawszy o zdarzeniu spontanicznie nagrodzili Artka oklaskami. Wicedyrektor szkoły, Gizela Brzezińska oraz szkolny pedagog, Józefa Sierachan są dumne ze swojego wychowanka. – Artur to typ łobuziaka, którego zdarzało się karcić, teraz zasługuje na ogromną pochwałę. W takich sytuacjach widzimy sens naszej pracy wychowawczej i podejmowania wszelkich akcji związanych z bezpieczeństwem, jakich prowadzimy wiele – mówią zgodnie.
Kto z tym wreszcie zrobi porządek?
Zbiornik, przy którym bawili się chłopcy tylko z trzech stron otoczony jest barierkami. Pozostała część najprawdopodobniej została ukradziona. O grasujących tu złomiarzach mieszkańcy mówią od dawna. Teren o powierzchni 24 ha jest chroniony, ale w sposób, który nie zabezpiecza go w całości. Skontaktowaliśmy się z jego właścicielami, jak się okazało nie wiedzieli o całym zdarzeniu.
Komendant Straży Miejskiej w Żarach, Marian Fularski nie znał sprawy. – Trudno wyrazić opinię, co do tego, jakie podejmiemy czynności, skoro nie mam informacji co do szczegółów wydarzenia- stwierdza. Sprawą więc zainteresowaliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Żarach. – Naturalnie dysponujemy możliwościami wywarcia przymusu na właścicielach terenu do takiego zabezpieczenia urządzeń, by nie stanowiły one zagrożenia dla osób, które z uwagi, na to, że posesja jest otwarta, mogą tam przebywać- mówi Mirosław Chołuj z PINB. Właściciele będą powiadomieni o wszczęciu postępowania i wykonywanych czynnościach, następnie zostanie wydana decyzja administracyjna, a w razie odmowy jej wykonania, wszczęta zostanie egzekucja, mająca na celu realizację jej rozstrzygnięć.



