Strona główna » 105. „na Wyspie”?

105. „na Wyspie”?

przez imperia

Już za kilka miesięcy 105. Szpital Wojskowy w Żarach i Żaganiu przejdzie pod skrzydła marszałka. Czy pod koniec roku także „Szpital na Wyspie” połączy się z wojskowym?
Rozmowy o przejęciu szpitala wojskowego przez marszałka lubuskiego trwały kilkanaście miesięcy. Ale, jak zapewnia Bożenna Bukiewicz, po ostatnich wyborach nabrały tempa. Posłanka w ubiegłym tygodniu odwiedziła 105 Szpital Wojskowy. – Rozmawiałam z dyrekcją właśnie na ten temat. Niedawno szpital przeszedł pozytywnie audyt, za dwa tygodnie odbędzie się spotkanie w sprawie przejęcia go przez samorząd lubuski. Wezmą w nim udział przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej – zaznacza B.Bukiewicz.  Chcemy jednego silnego szpitala w regionie żarsko- żagańskim. Aby usługi były na jak najwyższym poziomie. Utrzymywanie dwóch w tej chwili jest bez sensu. Po co dwie interny czy oddziały ginekologii czy chirurgii?
 Czy to zapowiedź połączenia 105 i „Szpitala na Wyspie”? Kiedy zatem dojdzie do ich połączenia?
– To trudne pytanie. Gdy tylko załatwiona zostanie procedura przekazania 105. marszałkowi, czyli wiosną tego roku będziemy mogli zacząć pracować nad tym tematem – zapewnia B. Bukiewicz. – Bo jeden duży może więcej niż dwa małe.
 
 Rozmowy w toku
Te informacje potwierdzają w Ministerstwie Obrony Narodowej. Rzeczniczka Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia, ppłk Joanna Klejszmit-Bodziuch przyznaje, że sprawa nabrała tempa i dynamiki. – W najbliższym czasie planowane jest spotkanie robocze szefa Inspektoratu z przedstawicielami władz samorządowych województwa lubuskiego – zdradza. – Będą na nim omawiane szczegóły połączenia obu lecznic.
Najbliższe spotkanie, już dziś (piątek, 21 stycznia) w 105.
Oprócz posłanki B. Bukiewicz będą przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, m.in. dyrektor departamentu ochrony zdrowia, Maciej Kozłowski oraz Robert Sapa, rzecznik „Porozumienia Zielonogórskiego”, zrzeszającego lubuskich lekarzy.
 Marek Femlak, wicedyrektor 105. ds. medycznych i jednocześnie członek zarządu powiatu żarskiego zaznacza, że prace nad przekształceniem szpitala idą w dobrym kierunku.
– Potrwają kilka miesięcy, bo są do pokonania aspekty prawne i ekonomiczne – zaznacza. – Podobnie jak w przypadku połączenia żarskich szpitali.
Przeszkodą m.in. jest to, że Szpital na Wyspie od 9 lat jest spółką prawa handlowego. 
Ale te bariery są do pokonania, po to, abyśmy w lubuskim stworzyli trzeci silny ośrodek, po Zielonej Górze i Gorzowie.
Wiesław Olszański, dyrektor Szpitala na Wyspie, zastrzega, że sprawa łączenia to temat odległy. – Decyzję podejmą władze powiatu. Moim zdaniem to niedobre rozwiązanie. W Żarach powinny być dwa szpitale, bo na konkurencji zyskają przede wszystkim pacjenci – zaznacza. – Jeśli już miałyby się połączyć, to może wybudujmy nowy szpital.
Podobnie uważa Janusz Dudojć, przewodniczący Rady Powiatu żarskiego, twierdzi, że lepiej utrzymać dwa konkurencyjne szpitale. – Pacjent ma prawo wyboru i pójdzie się leczyć tam, gdzie zaoferują mu lepsze usługi – mówi. – Ale to moje subiektywne odczucie. Jest jeszcze rachunek ekonomiczny, większe czy mniejsze pieniądze w ramach kontraktu z Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie mówię, że jeden silny szpital w regionie jest złym pomysłem. Trzeba przeanalizować wszystkie za i przeciw.
Marek Cieślak, starosta powiatu żarskiego z ogromnym zainteresowaniem przygląda się pracom na rzecz przejęcie szpitala. – Nasze stanowisko jest niezmienne. Jeśli 105. zostanie przekształcony w szpital wojewódzki, my do tej spółki się przyłączymy – zapewnia. – Niepokoi mnie jednak pakiet projektów ustaw dotyczących zmian w służbie zdrowia. Szczególnie jeśli chodzi o aspekt finansowy. Ryzyko jest jednak zawsze. Oferta przejęcia przez MON szpitala jest bardzo pozytywnie przez nas odbierana.
Cieślak dodaje, że po powstaniu szpitala wojewódzkiego, będą idealne warunki do połączenia go ze Szpitalem na Wyspie. – Jeden silny szpital będzie mógł znacznie więcej – zaznacza. – To wiążę się z rozszerzeniem usług nie tylko na powiaty żarskie i żagańskie, ale całego województwa.
Początek migracji?
Tymczasem 105. zatrudnia nowych lekarzy. Ze Szpitala na Wyspie odchodzi dwóch ginekologów. Jak ustaliliśmy, w 105. dostali wyższe wynagrodzenie. W. Olszański nie spodziewa się kolejnych wypowiedzeń. Jest przekonany, że lecznica sobie poradzi. – Już raz miała miejsca taka sytuacja, kiedy trzech chirurgów odeszło do 105 – zapewnia. – Mam nadzieję, że w funkcjonowaniu szpitala nic się nie zmieni. Lekarzy nam nie zabraknie.
Szpital 105. kusi zarobkami, a Narodowy Fundusz Zdrowia co roku obniża kontrakty konkurencyjnym lecznicom. Szpital na Wyspie dostał kontrakt zmniejszony o 600 tys. zł (w sumie 20,5 mln zł) – najbardziej odczuł to oddział ginekologii i położnictwa. – Na pewno będziemy walczyć o zwiększenie kwot na ten oddział – zapowiada W. Olszański.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz