Żarski policjant (37 l.) usłyszał zarzuty pobicia zatrzymanego w areszcie. Żagańska prokuratura oskarżyła go o przekroczenie uprawnień. Akt oskarżenia trafił już do sądu.
Patrol zatrzymał Tomasza Kowalczyka po tym, jak w trakcie kontroli drogowej znieważył policjantów. Zamknięto go w pomieszczeniu dla zatrzymanych. Prokuratur informuje, że policjant Gracjan P. wtargnął do celi i kilka razy uderzył zatrzymanego. Miał to być odwet za to, że ten wcześniej naśmiewał się z funkcjonariuszy. T. Kowalczyk twierdzi natomiast, że nie miał żadnych możliwości obrony, był skuty kajdankami z rękoma do tyłu.
Po tym incydencie komendant na pewien czas zawiesił policjanta w czynnościach. – Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a teraz czekamy na orzeczenie sądu – mówi Tomasz Rabenda, komendant KPP w Żarach. – Jeśli zostanie skazany, straci pracę.
Policjant nie przyznaje się do zarzutów. Nie był dotychczas karany sądownie. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje Grzegorz Szklarz, rzecznik zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej, prokuratura w Żaganiu prowadzi 14 spraw dotyczących skarg na żarskich policjantów. Jedną przekazano do Nowej Soli. – Wszystkie dotyczą przekroczenia uprawnień albo pobicia z uszkodzeniem ciała – wyjaśnia Anna Pierścionek, szefowa żagańskiej prokuratury.
Z kolei w prokuraturze w Żarach toczy się 6 postępowań wobec żagańskich funkcjonariuszy.
29
Poprzedni artykuł