Żołnierze zgrupowania bojowego Bravo, którzy pojadą na misję do Afganistanu, cały czas na pełnych obrotach ćwiczą na poligonach w Żaganiu i Świętoszowie.
W środę (23.02.), ochraniali konwój logistyczny oraz naprowadzali lotnictwo w ramach wsparcia powietrznego. – Jeden z plutonów musiał przetransportować dwie ciężarówki z materiałami saperskimi – informuje por. Artur Zielichowski, dowódca 2. kompanii piechoty zmotoryzowanej. Mówi, że przygotowanie patrolu należy zawsze do dowódcy, jednak po opuszczeniu bazy parasol bezpieczeństwa rozkłada nad nim taktyczne centrum operacyjne. Całą trasę ubezpieczają: para śmigłowców bojowych, grupa wsparcia ogniowego wyposażona w moździerze 98 mm i 152 mm armatohaubice oraz siły szybkiego reagowania.
Żołnierze, którzy ostro trenują przed wyjazdem na niebezpieczną misje, dostaną za kilka dni trochę wolnego. – Pragniemy spędzić ten czas z rodzinami, bo już za kilka tygodni wylatujemy do Afganistanu – zdradza ppłk Tomasz Biedziak.
24
Poprzedni artykuł