Strona główna » Niewygodny zakręt

Niewygodny zakręt

przez imperia

Zakręt na 30 kilometrze drogi wojewódzkiej numer 287 między Jasieniem a Budziechowem to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w okolicach Lubska. Mimo wielu wypadków, nadal ostrzegają przed nim tylko dwa znaki.
O zakręcie na komisji
 – Przejeżdżałem tędy wiele razy. Gdy jest sucho, zakręt nie sprawia wielkich problemów. Gorzej jest, kiedy popada – zaznacza Marcin Biczewski, referent zajmujący się drogami w lubskim Urzędzie Miasta. – Sygnalizowaliśmy ten problem władzom wyższego szczebla już dwa razy. Ostatnio na posiedzeniu komisji ds. bezpieczeństwa, 8 lutego. Dostaliśmy zapewnienie, że Zarząd Dróg Wojewódzkich zajmie się tym miejscem, ale trudno powiedzieć, w jaki sposób – dodaje Biczewski.
 
3 wypadki
 Do tej pory zabezpieczanie tego miejsca ograniczało się do prostowania lub wymiany fragmentów bariery ochronnej. Oklejono ją również specjalną folię odblaskową, która jest dobrze widoczna po zmroku. Mimo tych zabiegów, statystyki nie wyglądają najlepiej. Od końca czerwca 2010 roku doszło w tym miejscu do 3 wypadków. Dwa samochody dachowały, a między dwoma kolejnymi doszło do zderzenia. Na szczęście obyło się bez ofiar. Skończyło się na strachu, kilku siniakach i mandatach, ale to najłagodniejszy wymiar kary. Jak informuje rzecznik żarskiej Policji Kamila Zgolak-Suszka, wina leży zazwyczaj po stronie kierowców. Najczęstsze grzechy, jakie popełniają w tym miejscu, to niezachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami i nadmierna prędkość. – To naprawdę niebezpieczne miejsce, trochę wynosi, jak się jedzie parę kilometrów za szybko – podkreśla Mirosław, który przejeżdża ten zakręt prawie codziennie. Katarzyna dorzuca, że dużo trudniej jest przejechać tamtędy, jadąc z Żar. Brawura w tym miejscu oznacza wypadek. Maciej, przedstawiciel handlowy, zauważa, że przydałyby się przed zakrętem pasy zwalniające. Takie rozwiązanie pomogłoby zwłaszcza tym kierowcom, którzy nie jeżdżą tędy codziennie. Swoje „trzy grosze dorzuca” też nierówna nawierzchnia.  
 
Uciążliwe objazdy
 Każdy wypadek w tym miejscu to kłopot dla kierujących. Samochody, które z Lubska chcą przedostać się do Żar, kierowane są wówczas na Budziechów, Białków, Starą Wodę, Zabłocie, Guzów, Wicinę i Jasień. Długość objazdu to prawie 25 km.
Zarząd Dróg Wojewódzkich utrzymuje, że zakręt jest dobrze zabezpieczony. – Umieściliśmy w tym miejscu znak ograniczający prędkość do 60 km/h, jest tam podwójna linia ciągła uniemożliwiająca wyprzedzanie, bariery energochłonne i tzw. „sierżanty”. Reszta zależy już tylko od kierowców – informuje Grzegorz Szulc z ZDW. Problem z feralnym miejscem rozwiąże ostatecznie budowa drugiego odcinka obwodnicy Lubska. Wtedy zostanie on zlikwidowany. Nie nastąpi to jednak w najbliższym czasie. Jak informuje Urząd Miasta w Lubsku, dokumenty w tej sprawie są właśnie kompletowane. – Piłeczka jest jednak po stronie ZDW, bo to on jest właściwym inwestorem – zaznacza Biczewski.
– Decyzję środowiskową powinniśmy otrzymać do końca 2011 roku. Potem jeszcze uzupełnienie dokumentacji zgodnie z projektem Natura 2000 i możemy zaczynać. Powinno to nastąpić w 2013 roku. Pieniądze to osobny temat – informuje Ewa Staruch z ZDW.
Do tego czasu żadnych prac remontowych w tym miejscu nie zaplanowano. Dwa znaki, barierka i rozwaga kierujących muszą wystarczyć.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz