Strona główna » Radosny futbol

Radosny futbol

przez imperia

Na inaugurację rundy wiosennej Sparta Grabik po emocjonującym meczu zremisowała z Tęczą Krosno Odrz. Kibice w sobotnie popołudnie zobaczyli radosny futbol i sześć goli.
 

Bramki: Grzebyk (30. min – karny), A. Dewo (55. min), Flaga (60. min) – Wojcieszak (5. min – karny), Rakociński (35. min), Kulikowiec (70. min).
Sparta: Włodarczyk – Reszczyński, Brusiło, Kopczyński (75. min Gromanowski), Grzebyk – Mentel, K. Dewo, A. Dewo, Owsiany (65. min Homik) – Flaga (83. min Wiśniewski), Matysiak.
Sędziował: Niewiadomski (Świebodzin)
Żółte kartki: Kopczyński
Widzów: 250
Piłkarz meczu: Rakociński (Tęcza)
 Początek spotkania należał do gości. Już w 5. min Tęcza objęła prowadzenie. Na rajd przez niemalże połowę boiska zdecydował się Paweł Siewierski. Goniący go Adrian Mentel zamiast wcześniej przerwać grę, zrobił to dopiero w obrębie szesnastki, faulują przy tym Siewierskiego. Arbiter podjął w tym wypadku jedyną słuszną decyzję i wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykonywany przez najlepszego na boisku Radosława Rakocińskiego obronił Tobiasz Włodarczyk, ale przy dobitce Marcina Wojcieszka był już bezradny. W 30. min Michał Matysiak, napastnik Sparty, był wyraźnie  popychany w polu karnym i sędzia ponownie podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki był Ryszard Grzebyk. Pięć minut później goście ponownie wyszli na prowadzenie. Niepewne zachowanie bramkarza i obrońcy wykorzystał R. Rakociński, który przelobował golkipera Sparty.
W pierwszej odsłonie meczu to goście byli stroną przeważająca. Byli bardziej zdyscyplinowani taktycznie i prezentowali dojrzalszy futbol. Gra Sparty polegała na zagrywaniu długich piłek do napastników z pominięciem linii pomocy, do tego większość akcji grana była środkiem boiska. Po przerwie po interwencji Wojciecha Aksamitowskiego, trenera Sparty, koncepcja gry miejscowych uległa zmianie. Ciężar gry wzięli na siebie środkowi pomocnicy, którzy rozrzucali piłki na skrzydła. To szybko przyniosło efekty w postaci bramek. W 55. min Artur Dewo uderzył z ostrego kąta, nie dając żadnych szans bramkarzowi Tęczy. Pięć minut później było już 3:2. R. Grzybyk wyrzucił piłkę z autu, Michał Kopczyński przedłuża piłkę głową, a Przemysław Flaga precyzyjnym uderzeniem z głowy „zapakował” ją do siatki. Kilka chwil wcześniej M. Matysiak trafił w poprzeczkę. Później tempo spotkania siadło, a gospodarze uśpieni prowadzeniem oddali inicjatywę przyjezdnym. W 70. min Mateusz Kulikowiec uderzył z 12 metrów i doprowadził do remisu. Kwadrans przed zakończeniem meczu groźnego urazu nabawił się M. Kopczyński. Popularny „Baśka” został przewieziony do szpitala gdzie stwierdzono u niego zerwanie ścięgna Achillesa. Środkowy obrońca Sparty prawdopodobnie do końca sezonu już nie zagra.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz