Strona główna » Taxi Straż Miejska

Taxi Straż Miejska

przez imperia

Im cieplej, tym więcej „leżaków” na ławeczkach, w parkach, na trawnikach, pod sklepami. Straż Miejska ma obowiązek odwieźć ich do domu lub na pogotowie.
W Żaganiu nie brakuje „leżaków”. Gdy zasną na trawniku lub w parku, mogą liczyć na bezpłatny transport do domu. Taksówką będzie radiowóz Straży Miejskiej.
Strażnicy co roku mają ponad 20 interwencji związanych z „leżakami”, najczęściej – pijakami śpiącymi w publicznych miejscach. – To osoby często nieprzytomne, obsikane, budzące obrzydzenie mieszkańców. Po każdym zgłoszeniu musimy zrobić z nimi porządek – mówi Mariusz Modzelewski, komendant Straży Miejskiej w Żaganiu. – Jeśli delikwent jest  komunikatywny, staramy się od niego dowiedzieć, gdzie mieszka i zawieźć do domu. Jeśli jest nieprzytomny, trafia do ośrodka pomocy doraźnej. W ostateczności, gdy z gościem bardzo źle, wzywamy pogotowie.
Co ciekawe, jedna czwarta „leżaków” to nieletni, głównie dziewczyny. Potrafią się upić w parku i zasnąć. Najczęściej jednak są to osoby z marginesu społecznego, bezdomni, nałogowi alkoholicy, żebrzący pod marketami. Parę groszy, jakie dostaną np. za odwiezienie wózka pod sklepem, wydają na popularne nalewki. A potem idą w kimono.
„Leżaki” to nie jedyny problem strażników. Raport z działalności SM przedstawił na sesji (31 marca) jej komendant. W ubiegłym roku, strażnicy interweniowali 2.622 razy, nałożyli mandaty na sumę prawie 172 tys. zł, pouczyli 921 osób. – W przypadku grzywien, mamy ściągalność na poziomie około 50 procent. Ale część spraw trafia do urzędu skarbowego, więc ostatecznie udało się ściągnąć grzywny od 90 procent ukaranych.
Strażnicy odwieźli do schronisk 4 bezdomnych, do przytulisk – 40 bezdomnych psów, wykryli cztery nielegalne wysypiska śmieci, dwa przypadki zrzucania nieczystości do Bobru, w przypadku 9 wybryków chuligańskich skierowali sprawy do sądu.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz