Tomasz Czajkowski, radny powiatu żarskiego, kieruje żagańskim inspektoratem Lubuskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych z siedzibą w Zielonej Górze. Choć siedzi na kierowniczym stołku, pensję dostaje dyrektorką. Nowy szef chciał mu ją obniżyć, ale bez skutku.
T. Czajkowski od maja 2008 r. pełnił funkcję dyrektora LZMiUW w Zielonej Górze. Półtora roku później zmieniono mu warunki pracy. Został kierownikiem działu ds. realizacji projektów unijnych, bez zmiany wynagrodzenia. Na początku stycznia zeszłego roku, zmarł kierownik inspektoratu w Żaganiu, a jego miejsce zajął T. Czajkowski. – Na decyzję miałem kilka godzin, ale w końcu przyjąłem tę propozycję, jednak bez zmiany pensji, którą wcześniej, na mocy porozumienia, ustaliłem z marszałkiem – mówi T. Czajkowski. Od tej pory radny pracował jako kierownik, ale nadal pobierał dyrektorskie wynagrodzenie. Z oświadczenia majątkowego zamieszczonego na BIP powiatu żarskiego wynika, że w 2010 r. miesięcznie otrzymywał ze stosunku pracy 6 tys. 861,82 zł (brutto).
Zdaniem Janusza Marciniaka, obecnego dyrektora LZMiUW w Zielonej Górze, wysokość uposażenia kierownika jest sprzeczna z obowiązującym w firmie regulaminem. Dlatego postanowił porozmawiać ze swym podwładnym o obniżce pensji. Negocjacje nic nie dały, dlatego pod koniec stycznia, dyrektor LZMiUW o wyrażenie zgody na wypowiedzenie warunków płacy Czajkowskiego zwrócił się do Rady Powiatu żarskiego (stosunek pracy pracownika będącego radnym podlega szczególnej ochronie prawnej, co powoduje, że pracodawca zamierzający rozwiązać z nim umowę musi wpierw uzyskać na to zgodę właściwej rady; analogiczne przepisy stosuje się do wypowiedzenia warunków pracy lub płacy).
Koledzy stanęli murem
Sprawę poddano pod głosowanie na sesji 29 marca, ale żarscy radni powiatowi opowiedzieli się po stronie swego kolegi. Przeciwko obniżce było 15 radnych, dwoje wstrzymało się od głosu, tylko dwoje się zgodziło.
„Bohater” głosowania nie komentuje stanowiska swego szefa, za to J. Marciniak zapowiada, że na tym nie poprzestanie. – Różnica między obecnym uposażeniem a tym, co powinien dostawać pan Czajkowski według regulaminu płac, wynosi blisko 2 tys. zł – informuje J. Marciniak. – Takie wynagrodzenie kierownika jest dużym obciążeniem finansowym dla budżetu urzędu.
Na razie zwrócił się o opinię prawną. Od niej uzależnia swoje dalsze kroki.
18
Poprzedni artykuł