Strona główna » Zbezcześcili grób mojej mamy!

Zbezcześcili grób mojej mamy!

przez imperia

– To wandalizm i draństwo! W naszej wiosce szerzy się patologia – żali się mieszkanka Brzeźnicy. Ktoś spalił grób jej matki. Kobieta podejrzewa nieletnich sąsiadów.
Renata Rewaj przeżyła w poniedziałkowe (16.05.) popołudnie szok. – Sąsiad zauważył dym unoszący się z pobliskiego cmentarza – mówi. – Okazało się, że to nie ze śmietnika, lecz grobu mojej matki, pochowanej półtora miesiąca temu!
Pani Renata długo płakała, stojąc nad spalonymi wieńcami, drewnianym krzyżem i obudową. Obok leżały porozrzucane wieńce, zniknęła tabliczka, a metalowy krzyż z Jezusem był stopiony. – Rozumiem, że ktoś może mnie nie lubić. Ale żeby wyżywać się na zmarłej? To przechodzi ludzkie pojęcie! – grzmi kobieta. – Chyba szatan w tych ludzi wstąpił albo mózg im odjęło!
 
Dziś grób, jutro – dom
Rewajowie szybko zawiadomili policję. – Podejrzewamy dwóch gówniarzy, których mój ojciec ostatnio pouczył. Stanął w obronie innych chłopców, których tamci chcieli pobić – dodaje pani mieszkanka Brzeźnicy. – Chciałam nagłośnić to w „Gazecie Regionalnej”, aby pokazać problem, jaki szerzy się w naszej wiosce. Patologia zatacza coraz szersze kręgi i jest tutaj niebezpiecznie!
– Dziś spalili grób mojej żony, a jutro podpalą dom! Banda gnojków! – załamuje ręce Józef Chabiniak i wylicza: – Wybili szyby w ośrodku zdrowia i zdemolowali przystanek autobusowy. Gdy wzięli drewniane belki z mojej posesji i chcieli przylać innym mieszkańcom wsi, musiałem interweniować. Odgrażali się, że się zemszczą. I stało się. 
Mieszkańcy wsi przyznają, że w Brzeźnicy jest coraz więcej włóczącej się młodzieży, która nie ma żadnego zajęcia i pomysłu na życie. – Nie uczą się, tylko łażą i szukają zwady – mówi pani Maria, mieszkanka wsi od 35 lat. – Ksiądz tyle mówi o tym podczas mszy, ale kto ma ich uczyć rozumu? Rodzice wcale dobrego przykładu nie dają. Sami chleją i kombinują, jak zdobyć pieniądze na alkohol.
 
Głupoty trzeba się bać
Również pani Marta przyznaje, że w gminie jest niebezpiecznie. W ubiegłym roku napadli ją bandyci. – Wpadli do domu w kominiarkach, a ja byłam sama z dziećmi. Za chwilę się okazało, że pomylili mieszkania. Ale stresu się najadłam co niemiara. Teraz zamykam się na cztery spusty – przyznaje. – Ale żeby grób palić, to naprawdę skandal!
Proboszcz z miejscowej parafii nie chce komentować sprawy. – Głupota, głupota i jeszcze raz głupota ludzka. Takie rzeczy są tutaj na porządku dziennym, to normalne – kwituje.
Podinspektor Sylwia Woroniec, oficer prasowy KPP Żagań, informuje, że jest prowadzone postępowanie w tej sprawie. – Ustalamy sprawców podpalenia – zapewnia.
Osobom pełnoletnim za zniszczenie grobu grożą 2 lata więzienia, o karze dla nieletnich decyduje sąd rodzinny.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz