Strona główna » Kowal dostał maxa

Kowal dostał maxa

przez imperia

Prawie 1.000 zł podwyżki dostał burmistrz Żagania. Będzie zarabiał więcej niż prezydent Gdyni, Gniezna czy Płocka. I tylko o 1.400 zł mniej niż prezydent Warszawy.
Podczas czwartkowej sesji (26.05.), radni ze stowarzyszenia Nasze Miasto zaproponowali nowe stawki burmistrzowskiej pensji – 6.000 zł podstawy i 2.100 zł dodatku funkcyjnego (do tej pory burmistrz miał 5.500 zł podstawy i 1.900 zł dodatku). Licząc 40 procent dodatku specjalnego, po podwyżce burmistrz będzie zarabiał 11.340 zł.
W imieniu wnioskodawców projekt uchwały zgłosił Stanisław Dziura(ma obiecane stanowisko przewodniczącego nowej komisji w radzie – rozwoju i promocji). Dodał, że uzasadnienie znajduje się we wniosku, przekazanym radnym. „Starając się zachować godność i nie naruszyć dóbr osobistych burmistrza, nie będziemy wyliczać jego działań i dokonań na rzecz miasta i jego obywateli. Są one nam wszystkim doskonale znane i zostały docenione przez mieszkańców naszego miasta, którzy dokonali wyboru na kolejną kadencję” – można było wyczytać w treści uzasadnienia podwyżki.
 
POparli
Prowadzący obrady wiceprzewodniczący Stanisław Piniuta stwierdził, że wprowadzenie uchwały przed sesją nie jest zgodne z regulaminem. Zaproponował, aby przenieść ją na kolejną sesję, ale radczyni Maria Wrońska zapewniła, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami.
Radnym było głupio głosować przeciw, skoro w kwietniu Kowal wstawił się za podwyżkami ich diet. Ostatecznie za większą kasą dla burmistrza głosowało 19 radnych, Piniuta się wstrzymał.
 
Niczym prezydenci
To druga podwyżka burmistrzowskiej pensji w tej kadencji. W grudniu ubiegłego roku radni podwyższyli wynagrodzenie Kowala o 220 zł (z 37 do 40 procent wzrósł dodatek specjalny). Dla porównania, prezydent 117-tysięcznej Zielonej Góry dostaje 12.322 zł. Tylko o 1.400 zł więcej dostaje od Kowala prezydent Warszawy.
Żagań liczy 27 tys. zł mieszkańców, ma 44 hektarów niezagospodarowanej strefy przemysłowej w okolicy ul. Chrobrego i od kilku lat wielki karter zamiast galerii w Rynku. Młodzi wyjeżdżają za pracą, a miasto się wyludnia. Padają zakłady, ogranicza się zatrudnienie. Na wszystko brakuje pieniędzy. Ale zdaniem radnych, burmistrz „godzien” jest zarabiać maksymalną pensję.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz