Strona główna » Wichura wyrywała drzewa

Wichura wyrywała drzewa

przez imperia

Powyrywane z korzeniami dwustuletnie dęby, zerwane dachy, powybijane szyby w autach. To skutek wichury, która przeszła w poniedziałek (6.06.) wieczorem nad kilkoma wsiami gminy Trzebiel.
Wichurę poprzedziły ulewny deszcz i burza. Ucierpiały gospodarstwa w Strzeszowicach, Jędrzychowicach i Chudzowicach. Poniszczone są stodoły i domy. Wystarczyły trzy minuty, by wiatr powyrywał z korzeniami kilkanaście dwustuletnich dębów.
– Zaczęło się około 18. Słychać było, jak hulający wiatr ścina dachówki – opowiada Ryszard Kopiej, sołtys Strzeszowic. – Patrzyliśmy na to i nic nie mogliśmy zrobić. Ten nasz park to była perełka we wsi, pielęgnowaliśmy go, tutaj odbywały się wiejskie festyny i dożynki.
Franciszek Żukiewicz ze Strzeszowic ma 74 lata, ale takiej wichury nie pamięta. – Czasem jakaś dachówka spadła, ale żeby drzewa wyrwało – dziwi się.
Wiatr zerwał blaszaną wiatę jednego z gospodarstw i zaniósł ją na dach stodoły  Katarzyny Arnatowskiej. – Z domu nie spadła nawet dachówka. Mieliśmy dużo szczęścia – mówi z ulgą pani Katarzyna.
Burza przerwała linię energetyczną i mieszkańcy tej części gminy do północy nie mieli prądu. We wtorek od rana urzędnicy szacowali straty, a ekipy remontowe usuwały naderwane konary drzew. Pełne ręce roboty mieli też strażacy.
 
 
 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz